Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vela špilja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vela špilja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 stycznia 2018

Vela luka. Kilka słów o mieście nad zatoką.

Po burzy



Vela luko moja, ti si moja sjena
I dakle god dišem budi mi laterna
I što god sam daje ja te čutim više 
I što više starim dolazim te ti bliže

Vela luko moja tvoje ime nosim
Pa neka su side svud po mojoj kosi
Koliko te volim nek ti reče plima
Koliko u meni svaki dan te ima

Vela luko moja dok ja mislim na te
Pružaš mi na dlanu sol ko dijamante
Koliko te volim nek ti reče plima
Koliko u meni svaki dan te ima  *


Ta mała miejscowość na górzystej Korčuli , położona nad zatoką , może nie jest szczególnie urokliwa ale niewątpliwie potrafi zauroczyć na lata.
Może nie posiada fascynującej i pięknej starówki tak jak Korčula , ale kilka naprawdę uroczych miejsc , które trzeba jednak odkryć samemu. Nie jest tak oczywista jak wspomniana stolica wyspy. 
Mnie to małe portowe miasteczko przyciąga , spokojem i urokliwymi zakątkami , w których można się odciąć o świata.
Teraz Vela luka to turystyczna miejscowość z hotelami , apartamentami i luksusowymi willami pod wynajem a jeszcze w latach 50 –tych , XX w trudno było szukać informacji o niej w przewodnikach turystycznych.
Działała tu prężnie stocznia i przetwórnia ryb , z której puszkowane sardynki wyruszały na podbój świata.
Historia tego miejsca zaczyna się jedna dużo , dużo wcześniej .
W grocie nad miastem odnaleziono ślady człowieka. Przypuszcza się, na podstawie badań , że pierwsi ludzie pojawili się tutaj w neolicie. Przynajmniej według ostatnich znalezisk, choć wciąż nie dotarli badacze do najgłębszych warstw w jaskini. Więcej o jaskini tutaj.
Vela Spila , Jakasova spila w pobliżu Žrnova oraz Gudnje na Peljescu to groty , które tworzą tzw kulturę velalucką średniego neolitu.

Jedną z najliczniejszych i niezwykle ważnych społeczności , które miały wpływ na rozwój wyspy i regionu byli Ilirowie , którzy pojawili się tutaj na przełomie II i I w p.n.e. Osiedlali się w strategicznych punktach na licznych okolicznych wzgórzach np. Glavica w Gradinie, Kopila i wielu wielu innych. Zajmowali się uprawą ziemi , rybołówstwem oraz hodowlą min koni. Byli świetnymi szkutnikami i trudnili się niekiedy piractwem.

Później okolicę zasiedlili żołnierza Octaviana Augusta. Licznie osiadlający się rzymianie mieli widoczny do dziś wpływ na gospodarczy rozwój tego regionu. Rozwinęło się rolnictwo i rybołówstwo , pojawiają się pierwsze winnice.
Pozostałosci rustykalnych willi i bogato zdobionych nagrobków , można odnaleźć na wyspie również współcześnie . Spotkacie je w miejscowości Poplat ( crkva od Karmena) , Potrina- Mirje, czy wyspa Gubesa , leżąca na wodach zatoki w Gradinie

Historia współczesnej Vela luki rozpoczyna się w XVIII w. Z początku maleńka rybacka osada uzależniona od pobliskiego Blato , jest w zasadzie tylko rybackim portem. Osada powstała w pobliżu niewielkiego kościółka pod wezwaniem św Wincentego - Crkva sv Vicenza .




W 1828 r wieś ma już swojego naczelnika i powoli zaczyna dążyć do tego aby uniezależnić się od Blato. W mieście w tamtym okresie mieszakło 109 rodzin , potomkowie tych rodzin żyją do dziś.
1849 roku ostatecznie Vela luka stała się niezależnym miastem i odrębną parafią ( Żupa Vela luka ) z nowym kościołem .W 1857 r rusza szkoła powszechna . Szkoła średnia zostaej otwarta dopiero w XX w. 
Miasto dość szybko zaczęło się rozwijać w 1892 roku wybudowano młyn parowy, 1898 rusza pierwsza fabryka ryb w puszkach, powstaje tłocznia oliwy, w tym samym roku Vela luka zostaje miastem gminnym. Opcina Vela luka.
W XIX w nastąpił rozwój winiarstwa , które stało się jedną z ważniejszych gałęzi gospodarki wyspy. Wszystko do czasu najpierw wprowadzenia 1891 roku ograniczeń przez rząd Austro-Węgier ,a kilka lat później ataku filoksery , które to czynniki doprowadziły do znacznego upadku winnic i nie jednej fortuny na wyspie.
W tym okesie miała miejsce największy exodus ludności z tego terenu do krajów Ameryki Srodkowej i Australi.
I wojna światowa doprowadziła do jeszcze większego zubożenia miejscowych.
W międzywojniu miasto powoli zaczęło się odradzać . Rozwój rolnictwa , upraw oliwek i odnowienie winnic oraz produkcja sardynek na wielką skalę znacznie podniosło standard życia .
II wojna światowa nie była już tak łaskawa dla wyspy. Velaluczanie aktywnie działali w ruchu oporu. Wyspa najpierw była okupowana przez wojska Włoch (1941-43) , po nich wyspę przejęli Niemcy.
Tuż przed wkroczeniem Niemców spora część mieszkańców uciekła do Egiptu do EL Shatt. Opór mieszkańców przyniósł niestety ofiary śmiertelne , łącznie poległo w walce z okupantem 284 głównie młodych ludzi. Wielu zostało ciężko rannych i co za tym idzie kalekich.
Miasto poniosło ogromne szkody materialne.
Ciekawostką z tego okresu jest to , że w Vela luce schronienie znalazło około 100 Żydów, którzy uciekali przed Holokaustem .
Ofiary wojennej zawieruchy upamiętnia pomnik dłuta Mirko Ostoje, pomnik znajduje się w samym centrum miasteczka.
Po wojnie miasto zaczyna inwestować w przemysł . Działalność rozpoczyna stocznia Greben , a przetwórnia ryb Jadranka buduje nowe hale i linie produkcyjne.
Setki nowych dróg, przystań promowa , dom uzdrowiskowy Kalos , gdzie leczy się do dziś choroby narządów ruchu,nowe hotele, dom opieki dla osób starszych , obiekty sportowe , to wszystko składa się  na nowe turystyczne oblicze miasta.
Coraz częście pojawiają się turyści z całego świata. W latach 50 –tych rozpoczyna się wielka przygoda archeologiczna, która trwa do dziś .
W 1968 roku zorganizowano wielkie artystyczne spotkanie, którego ślady do dziś mozna znaleźć w Vela luce. Artyści z całego świata , na przekór fali buntu i represji , które zalewały całą Europę i Amerykę jednoczyli się w tym małym miasteczku w komunistycznej Jugosławii i stworzyli serię niepowtarzalnych mozaik.
W 1978 roku miało miejsce jedno niespotykanych meteorologicznych wydarzeń , tzw meteorologiczne tsunami lu jak mówią miejscowi velika plima. Morze wdarło się do miasta na wysokość ponad dwóch metrów. Na nabrzeżu zniszczenia były ogromne , woda wpływała do domów i sklepów, małe łódki wyrzucała gwałtownie na brzeg. Po chwili woda cofała się zabierając ze sobą wszystko co napotkała na drodze. Jak to wyglądało możecie obejrzeć tutaj.
W czasach Jugosławii miasto jest rozwojowe i przyszłościowe.
Przetwórnia Jadranka zatrudniała w najlepszych latach ponad 450 osób, w latach 70 -tych przetwarzano około 1500 ton ryb. Zatrudniano przede wszystkim kobiety , które wykonywał nawet najcięższe prace od filetowani i etykietowania po przenoszenie beczek i naprawy linii produkcyjnej.
Powstała 1956 roku stocznia Greben budowała łodzie rybackie , niewielkie jachty, była również miejscem napraw nie jednego statku . Produkty stoczni do dziś można spotkać na nabrzeżu Vela luki.
Greben był również ( jeste zresztą do tej pory) producentem łodzi ratunkowych wykorzystywanych min na tankowcach.
Lata 90- te okazały się przełomowe dla tej przemysłowej miejscowości. 
Niestety paskudna i brutalna wojna na Bałkanach dotarła na wyspę . Stocznia przekazała nawet jeden ze swoich statków , który w 16.10.1991 brał udział w walce na kanale korculanskim przeciwko wojskom JAL. Źródła podają , że około 100 mieszkańców brało czynny udział w walkach o niepodległość.
Wyspa przez pewien czas była odcięta od świata , samowystarczalność wyspy nie była bez znaczenia . Żyzne pola w okolicy Blato zapewniały jako takie wyżywienie i mimo odcięcia mieszkańcy byli w zdecydowanie korzystniejszej sytuacji niż mieszkańcy oblężonych miast.

Dziś Vela luka to typowa nadmorska miejscowość, pełna miłych restauracyjek, kafejek , hoteli. Łagodne wody zatoki są idealnym miejscem dla licznych na Adriatyku jachtów. Przystań promowa zapewnia bezpośrednie połączenie ze Splitem , Hvarem i Lastovem. 
Pierwsze co rzuca się w oczy kiedy wpływa się do portu to zielono srebrzyste wzgórza. Nad czerwonymi dachami domów , tarasowo wspinają się po zboczach oliwne gaje - masliniaki. 
Życie miasteczka skupia się na nabrzeżu, liczne knajpki zapraszają do swych ogródków z których widok jest zawsze na wody zatoki.
Jeśli zabłądzicie gdzieś w wąskich uliczkach , natraficie na ukryte w podwórkach knajpki rodzinne, tajemnicze drzwi prowadzące nie wiadomo dokąd , pełne doniczek z ziołami i sukulentami schody prowadzące do kamiennych wnętrz starych domów. Ponad pierwszą i drugą linią starych kamiennych domów, powstają współczesne , mniej lub bardziej eleganckie domy pod wynajem. Zatraca powoli swój charakter sennej mieściny Vela luka. W sezonie jest tu gwarno i kolorowo, na ulicach słychać języki z różnych stron świata , bandery na jachtach maja barwy z tak odległych zakątków jak  Australia czy RPA.
Niemal każdego dnia przypływają drewniane łodzie wycieczkowe z których na nabrzeże wylewa sie kolejna porcja turystów.
A jednak wciąż są tu miejsca gdzie ten gwarny tłum nie dociera. Wystarczy wsiąść na rower  lub jesli lubi się wędrować wyruszyć w podróż w poszukiwaniu własnego małego raju.
W sezonie odbywa się tu wiele imprez mających na celu promować kulturę i kuchnię tego regionu.
W czerwcu odbywają się regaty wioślarskie św Jana , i nie ma w tym nic dziwnego bo działający tu od 1948 roku klub wioślarski Ošjak , może się pochwalić naprawdę wieloma sukcesami. Ostatni znaczący sukces należy do sióstr Jurković , które w 2016 roku zdobyły złoto w mistrzostwach świata juniorów.
W lipcu i sierpniu w centrum miasta odbywają się pokazy miejscowego tańca , koncerty muzyki klasycznej czy rybackie biesiady , na których można posmakować miejscowych specjałów. Miłośnicy  historii czy archeologi mogą zajrzeć do muzeum miejskiego w Centrum kultury , które oferuje kilka wystaw stałych min z artefaktami z Vela Spili.
Wierzcie mi, że jeśli się postaracie to odkryjecie w tym miasteczku nie tylko fantastyczne miejsca do wypoczynku czy delektowania się miejscowymi specjałami , ale też coś co będzie tylko i wyłącznie waszym prywatnym odkryciem.
To miasto to również ludzie, niezwykle przyjaźni i pomocni.
Jeśli marzy wam się poczuć prawdziwie senną atmosferę tego miasta wybierzcie się tutaj tuż przed sezonem lub zaraz po nim. Wpadnijcie tu w czasie winobrania lub zbioru oliwek.
Majowe dni są już długie i ciepłe , morze spokojne a na plażach po za mewami i dziećmi , które właśnie wyszły ze szkoły nie spotkacie nikogo. W czasie spacerów po nadbrzeżnych skałach za towarzystwo będziecie mieć tylko małe kraby i budzące się do życia cykady.
We wrześniu kiedy zmrok zapada szybciej , możecie podziwiać światła miasteczka tańczące na wodzie , i słuchać niosących się po morzu dalmatynskich pieśni.
W lipcu i sierpniu , porwie was wielobarwny tłum, do tańca zachęci muzyka z klubów na nabrzeżu.
Możecie godzinami spacerować wśród licznych oliwnych gajów, podziwiać małe kamienne kościółki stojące czasami w szczerym polu czy poszukiwać tylko dla siebie małych zatoczek ukrytych wśród skał i licznej roślinności. Wspinając się na pobliskie wzgórza zobaczycie najpiękniejsze panoramy.
Zakochajcie się w Vela luce.






Test łodzi ratunkowych , wyprodukowanych w stoczni Greben

Droga do ukochanych skałek























niedziela, 16 lipca 2017

10 miejsc , które warto zobaczyć wypoczywając na Korčuli - subiektywnie





Vela luka . Po burzy 
W całej Chorwacji miejsc , które powinno się odwiedzić , zobaczyć , zaliczyć itp jest setki. Jedne oczywiste, inne zupełnie zaskakujące. Są one na mojej liście marzeń.  A na razie zapraszam do zapoznania się z listą 10 mniej lub bardziej oczywistych miejsc do odwiedzenia na Korčuli

1. Vela luka.
Centrum Vela luki. 


Można ją pokochać lub znienawidzić. Mnie zauroczyła od pierwszego spojrzenia. Poznałyśmy się w 2005 roku i od tego momentu przepadłam. Vela luka swoje tajemnice odkrywała przede mną powoli. Zresztą jak cała Korčula , wciąż jeszcze mnie zaskakuje. To właśnie tutaj na hotelowym tarasie zakochałam się w chorwackiej muzyce, w tym miasteczku poznałam wielu fantastycznych ludzi , to własnie tu poznawałam wyspiarskie smaki.
Vela luka nie ma urokliwej starówki ale ma swoisty klimat , który jednak trzeba odnaleźć samemu. Wystarczy zboczyć w jedną z uliczek , oddalić się od turystycznego centrum aby znaleźć się w zupełnie innym świecie. Toczy się tam zupełnie normalne życie , dzieciaki biegają za piłką , przed drzwiami kamiennych domów siedzą staruszkowie i bacznie obserwują swoją ulicę , na kamieniach wylegują się koty maści wszelakiej. To tu usłyszycie prawdziwą muzykę tego miasteczka , z otwartych wieczorem okien słychać gwar rozmów , czasem śpiew , zapachy tak inne od restauracyjnych. Gdy odwiedzicie Vela lukę w drugiej połowie września , poczujecie charakterystyczny zapach winnych drożdży , który wydobywa się z przydomowych konob.
A gdy wyjedziecie wyżej , nad dachy miasta będziecie mieli okazję podziwiać piękną panoramę, okoliczne masliniaki czyli oliwne gaje , oferują skarby swojego runa , dziki tymianek , oregano , rozmaryn. Popróbujecie soczystych fig i dajcie sie ponieść chwili.
Spotkałam się już nie raz z opinią że Vela luka to nic ciekawego , ale warto dać temu małemu miasteczku szansę , na pewno się nie zawiedziecie.
Warto odwiedzić
- Centar za Kulturu Vela luka / Centrum kultury. Znajduje sie tutaj biblioteka , zgromadzone są artefakty wydobyte z Vela Spili - duża wystawa, zbiory dotyczące historii miasteczka. Odbywają się ciekawe wystawy czasowe , koncerty i przedstawienia. strona

- Ošjak. Mała zielona wysepka , tuż u wejścia zatoki. Otok Ljubavi, jak mawiają miejscowi. Idealne miejsce na wypad we dwoje, łódką , wodną taksówką czy kajakiem.

- Okoliczne zatoczki , kamienne kościółki to idealne rozwiązanie dla aktywnych, wystarczy wypożyczyć rower. O plażach tutaj

- Planując wakacje w Vela luce zapoznajcie się z kalendarzem imprez sezonowych tutaj lub tutaj

- Wybierzcie się do jednej z wielu knajpek , które oferują doskonałe jedzenie  tutaj.

2. Hum.

Mury twierdzy na wzgórzu Hum 


Zupełnie nie oczywiste miejsce. Hum to wzgórze nad Vela luką. Widoczne niemal z każdego punktu w mieście. Piękne zielone z wyraźnie widocznymi murami twierdzy. Z rzadka odwiedzane przez turystów a szkoda. Własnie stamtąd rozpościera się najpiękniejsza panorama na miasto i okoliczne wyspy. Zdecydowanie warto poświęcić  2- 3 h i wybrać się tam na pieszą lub rowerową wycieczkę. Bez problemu można tam dojechać autem ale traci się zbyt wiele. Szczegóły znajdziecie w tym poście.

3. Proizd
Proizd . Plaża Donji Bili bok


No tego naprawdę nie można opuścić. Rajska wyspa w bliskim sąsiedztwie Vela luki. Doskonała miejscówka na długie plażowanie. Dostać się tu można wodną taksówką lub wypożyczoną łodzią. Kajaków nie polecam , płynie się mimo wszystko dość długo. Na wyspie cztery piękne plaże , w tym jedna dla amatorów nudyzmu. Więcej tutaj

4. Vela Spila / Vela Špilja 
Vela Spila


Niezaprzeczalnie największa atrakcja Vela luki, przynajmniej według przewodników. Neolityczna grota nad miastem. Jedni nazywają ją dziurą w ziemi a inni tak jak ja archeologicznym cudem.
Nie każdego zachwyci , większość znudzi ale będą też tacy których zauroczy. Miejsce wręcz kultowe dla świata archeologów. Badania trwają tam od lat 50-tych XX w.
Wiodą tam piękne trasy widokowe. Idealne miejsce aby podziwiać zachód słońca.

5. Etno kuća Barilo.
Jedno z wielu pomieszczeń w muzeum 


Uciekamy z Vela luki w kierunku Korčuli. 7 kilometrów dalej przycupnęło wśród zielonych wzgórz jedno z najstarszych miasteczek na wyspie - Blato.
Pięknie położone na okolicznych stokach, jest cichym i bardzo urokliwym miejscem. Przez centrum miasteczka biegnie piękna lipowa aleja. Drzewa posadzono w roku 1911. Jest to druga co do długości aleja lipowa w Europie , pierwsza to Unter den Linden w Berlinie.
Jedną z ukrytych atrakcji Blato , jest maleńkie muzeum etnograficzne - Etno kuća Barilo. Muzeum znajduje się w domu prywatnym i powstało z inicjatywy mieszkającej w nim rodziny.
O muzeum i jego historii przeczytacie tutaj.

6. Smokvica. Winnica Toreta.

Wnętrze winiarni Toreta


Maleńka Smokvica położona na trasie pomiędzy dwoma krańcami wyspy niczym szczególnym się na pierwszy rzut oka nie wyróżnia. A jednak ma swą tajemnicę. Położona na zboczach wzgórza u swych stóp ma rozległe winnice , w których uprawia się charakterystyczny dla tego regionu szczep Posip. Z niego wytwarza się niezwykle popularne białe wino o tej samej nazwie . Do swych wnętrz zaprasza tutaj winnica Toreta.
Winnica jest też jednocześnie mały muzeum winiarstwa  , gdzie w czasie degustacji , można podziwiać oryginale stare sprzęty do produkcji wina. Winnica otwarta jest od czerwca do września  w godzinach 10 - 20 a w lipcu i sierpniu do 21.

7. Istruga - plaża
Korcula jest pełna pięknych plaż, większość z nich, zwłaszcza tych najbardziej popularnych , jest niestety bardzo zatłoczona. Są jednak takie, które są ładne a tłumy bywają wyłącznie w ścisłym sezonie. W bliskim sąsiedztwie urokliwej Brny , znajduje się jedna z piaszczystych plaż Korčuli . To plaża Istruga . Mała , położona w głębokiej zatoce , z piaskiem i leczniczymi błotami. Idealna dla rodzin z dziećmi. W pobliżu znajdują się miejsca parkingowe. Osoby o dobrej kondycji mogą ruszyć na plażę jedną z wielu atrakcyjnych tras , wiodących przez miejscowe wzgórza i winnice. Plażę możecie obejrzeć na stronie.

8. Korčula  Stare miasto.

Korčula , widok z wieży Veliki Revelin

Obowiązkowy punkt w czasie pobytu na wyspie. Nie ma znaczenia czy wypoczywacie na drugim końcu wyspy czy też po drugiej stronie kanału Peljesackiego , to miasto powinniście odwiedzić. Położone na cyplu , otoczone z trzech stron wodami Adriatyku, kusi w gorące letnie dni swymi wąskimi uliczkami. To tutaj możecie skryć się przed upałem , zabłądzić w poszukiwaniu własnego zakątka. Liczne restauracje,ukryte wśród kamiennych wiekowych domów ,zapraszają na wyborne dania miejscowej kuchni i wina z regionu. Z Rivy biegnącej dookoła Starego  miasta rozpościera się panorama na Peljesacki kanał - Pelješki kanal , zielone wyspy archipelagu Škoj i św Eliasza (sv Iljia).
Jest co zwiedzać. Galerie , muzea i liczne sklepiki . Ja niezmiennie każdego roku zaglądam do zaprzyjaźnionego złotnika i nabywam jakąś drobną biżuterię.
Można też uciec z uliczek , nad dachy miasta. A dokąd ? A tutaj.
Minusem jest niestety to , że miasto bywa czasami bardzo zatłoczone , zwłaszcza w ścisłym sezonie. Ja uwielbiam je we wrześniu ale najpiękniej jest w maju, tuż przed sezonem , kiedy można w spokoju delektować się klimatem tej małej perły Dalmacji.

9. Miasteczka.
Smokvica

Vela luka , Blato i Korčula to główne miasta na wyspie , ale na wyspie jest kilka małych miejscowości. Położone na skalistym wybrzeżu , w towarzystwie oliwnych gajów i niewielkich winnic , są idealnym miejscem aby ukryć się przed tłumem. Maleńka Prižba ,z której można uciec na małe wyspy. Gradina - może nie najpiękniejsza ale w jej okolicy jest kilka pięknych ukrytych zatok. Prigradica - upatrzona sobie szczególnie przez  mieszkańców Blato. Lumbarda ze swoimi piaszczystymi plażami. Račisče ciche i malownicze z którego można podziwiać szalejących na wszelakich żaglach , amatorów sportów wodnych , którzy na wietrznych wodach kanału odnaleźli swój raj.
W każdych z tych miejsc znaleźć można  restauracje i niewielkie konoby serwujące miejscowe specjały i wyborne wina.
Są też w nich świetne bazy noclegowe , dla wszystkich tych , którzy szukają spokoju i ukojenia oferują naprawdę piękne miejsca.

10. Pelješac.
Pelješac, widok z Korčuli.
No być na Korčuli i choć na chwilę nie wyskoczyć na pobliski Pelješac to niewybaczalny błąd! Pełen winnic i czarujących miasteczek , z wiekowym Stonem jest idealnym miejscem na choćby jednodniowy wypad. Solana w Stonie i mury obronne to minimum , które warto zobaczyć. No i obowiązkowo wizyta chociaż w jednej z licznych winnic , w celu degustacji wybornych regionalnych win.


Takich miejsc do odwiedzenia , zobaczenia jest dużo więcej niż 10. To tylko ułamek tego co możecie sami odkryć i pokochać na wyspie. Ja wciąż szukam , wciąż odkrywam i poznaje nie tylko nowe miejsca ale też nowe smaki , a co najważniejsze nowych fantastycznych ludzi. To ludzie właśnie są tym co najbardziej mnie tam fascynuje.




wtorek, 21 lutego 2017

Wędrówki po okolicy. Vela Spila (Vela špilja) - przyrodnicza i archeologiczna atrakcja Korčuli.

Vela Spila. 

Vela Spila ( Vela špilja) jest niewątpliwie jedną z większych atrakcji Vela luki. Kiedy pierwszy raz wybierałam się do Chorwacji i szukałam co warto zwiedzić to miejsce pojawiało się we wszystkich przewodnikach.
Nie był to jeszcze złoty czas blogów i informacje na ogół czerpało się z przewodników i nielicznych relacji w internecie.
Skoro trzeba to trzeba.


Moja córka przed wejściem do jaskini. 2016 rok, wrzesień. 

Moja przygoda z Vela Spila trwa do dziś . Każdego roku wędruję sobie na wzgórze nad miastem aby podziwiać widoki i sprawdzić co nowego w tej wielkiej dziurze.
Vela Spila czyli Wielka Jaskinia , znajduje się na południowej stronie wzgórza Pinski rat. Długa na 40 metrów , wysoka na 17 metrów , otwór wejściowy wysoki na 4 metry .
Jaskinia stała jednym z najważniejszych punktów archeologicznych na terenie Europy.
Pierwszy opis jaskini pojawił sie w roku 1856 roku w Kompendium historii wyspy Korčula ("Compendio Storico Dell Isola di Curzola" ) którego  autorem był Nikola Ostojić , miejscowy historyk. Do 1951 roku była głównie atrakcją przyrodniczą , gdzie można było podziwiać  wapienne formacje skalne i geologiczne warstwy pięknie widoczne w doskonale oświetlonej jaskini. Dwa otwory powstałe na skutek zawalenia się części sklepienia dostarczają do wnętrza wystarczająco dużo światła.

Otwory w sklepieniu. 

Otwory w sklepieniu. 


To fotografia z 2005 r , obecnie wejście jest zakratowane do samej góry. wtedy jeszcze bezczelnie przelazłyśmy górą. 

W 1952 roku Grga Novak rozpoczął badania archeologiczne , które z przerwami trwają aż do czasów obecnych. Od 1974 roku ( niektóre źródła podają rok 1978 ) pracami kieruje Božidar Čečuk , stałym członkiem  zespołu jest Franko Oreb. Badania prowadzi również grupa naukowców z Cambridge , którą finansowo wspiera królowa Elżbieta.
W czasie pierwszych wykopalisk znaleziona ślady bytności człowieka , wykorzystywano jaskinie jako miejsce do życia i schronienie przed żywiołami ale również jako miejsce pochówku. Pierwsze wydobyte artefakty to ceramika , kamienne i wykonane z kości narzędzia i przedmioty codziennego użytku , pochodzące z okresu górnego paleolitu.
Odkrycie to odbiło się szerokim echem w świecie naukowym. Odnalezione ceramiczne figurki zwierząt z 17500 lat p.n.e stały się dowodem na to, że ludzie zajmowali się wyrobem ceramiki dużo wcześniej niż przypuszczano na podstawie wcześniejszych badań.Do tego momentu sądzono że ludzie epoki lodowcowej posługiwali się wyłącznie prostymi kamiennymi narzędziami wykorzystywanymi w życiu codziennym.
W czasie tych pierwszych wykopalisk odkryto również groby dzieci ( 2 lub 3 w zależności od źródła, w miejscowym muzeum podaje się jednak liczbę 3). Szkielety były w pozycji bocznej embrionalnej. Przy jednym z nich znaleziono kamień wulkaniczny  , co sugeruje że mieszkańcom jaskini znany był najprawdopodobniej handel wymienny a do zatoki zawijały łodzie sąsiednich ludów.
W 1985 roku odkryto kolejne grobowce , tym razem starszej kobiety i młodego mężczyzny. Oba ułożone w specyficzny sposób , w pozycji embrionalnej z głową na bok , w kamiennych konstrukcjach. Konstrukcje są dowodem na istnienie już w tamty czasie swoistej architektury nagrobnej. Niektórzy naukowcy uważają, że ułożenie szkieletów sugeruje istnienie wierzenia w odrodzenie.
Te dwa doskonale zachowane groby stanowią niezwykły przykład pochówku rejonu wysp adriatyckich.
Miejscowi nazwali te dwa szkielety Dida i Baba czyli Dziad i Baba.Znaleziono przy nich ceramikę typową dla wyspy Hvar.
W 2004  r w czasie wykopalisk odkryto szkielet najstarszego Dalmatinca  sprzed 8000 lat. Nazwano go Stanko. Szkielet odnaleziono ułożony w pozycji embrionalne tuż przy ścianie jaskini.
Jaskinia była zamieszkiwana z przerwami od czasu neolitu , przez epokę brązu i żelaza, okazyjnie wykorzystywali ją Grecy , Rzymianie i Bizantyjczycy.W pobliżu znajdowało się najprawdopodobniej źródło wody pitnej.
Badania trwają z przerwami do dnia dzisiejszego. W 2016 roku we wrześniu duża grupa archeologów prowadziła dalsze badania. Spotkać ich można było w miejscowych knajpkach  kiedy wieczorami odpoczywali przy piwku.
Do tej pory przebadano zaledwie 20 % powierzchni jaskini , kopano maksymalnie do głębokości 7,5 metra i jeszcze nie osiągnięto skalnego dna. Archeolodzy mogą jeszcze liczyć na niebywałe odkrycia , które zaskoczą naukowy światek.
Odnalezione przedmioty można obejrzeć w  Centrum Kultury w Vela luce. Szerokiej publiczności udostępniona jest niewielka część znalezisk.
Zbiór ten jest drugi co do wielkości i wieku w Europie. Najstarszy tego typu zbiór pochodzi z Czech. Znajduje się w nim min odnaleziona 1924 r Wenus z Dolnich Vestonic , datowana na 30000 lat p.n.e.

Od kilku lat prowadzone są prace nad projektem otwartego muzeum. Miałoby znajdować się tuż przy jaskini. Jeśli plany wypalą będzie to jedno z ciekawszych muzeów na Półwyspie Bałkańskim jeśli nie w Europie. Już samo to że ma na początek obejmować obszar około 10 hektarów daje do myślenia.

Aby dostać się w to fascynujące miejsce z centrum miasteczka , można wybrać jedną z dwóch najpopularniejszych tras.
Trasa czerwona krótsza niedostępna dla wózków czy osób starszych. Trasa niebieska dłuższa , asfaltowa , możliwy dojazd autem .
Pierwsza z nich biegnie za domami , bezpośrednio nad główną ulicą Vela luki. Jest to krótsza trasa , pnie się cały czas pod górę. Jeszcze kilka lat temu była to typowa dla tego rejonu kamienista ścieżka , która wymagała odpowiedniego obuwia i odrobinę kondycji. Obecnie niemal na całej długości jest wybetonowana. Straciła przez to wiele ze swojego uroku ale jest zdecydowanie wygodniejsza i bezpieczniejsza nawet dla mniej wytrawnych piechurów. Udało nam się ją pokonać nawet z dziecięcą spacerówką , no miejscami trzeba było ja nieść. Po wyjściu nad linię dachów trasa prowadzi wśród oliwnych drzew , figowców , szarańczynu strąkowego i niezliczonych krzewów min poziomkowca (chruścina jagoda lub po chorwacku maginja). Oprócz tego wśród skał i suchych murków napotkać można dziki tymianek  , oregano i wiele innych ziół.
Im wyżej tym piękniejsze widoki, nie tylko na leżącą w dole zatokę ale i okoliczne wzgórza , mieniące się odcieniami zieleni.
Po dotarciu na miejsce warto nacieszyć oczy przepiękną panoramą i oczywiście zwiedzić wnętrze jaskini - Vela spila.

Ważne ! Wejście do jaskini jest zamknięte. Krata pozwala obejrzeć wnętrze , natomiast jeśli macie ochotę przyjrzeć jej się bliżej należy być tam w godzinach otwarcia i być przygotowanym na niewielka opłatę. Aktualne godziny otwarcia poniedziałek - sobota 09:00 do 20:00   (stan na czerwiec 2021)

Wrócić można tą samą  lub dłuższą asfaltową drogą.
Ta druga trasa jest dostępna dla aut. Jeśli spacery nie są waszą ulubioną rozrywką , to z centrum miasteczka samochodem dostaniecie się tuż pod jaskinie zaledwie w kilka minut. Jeśli natomiast lubicie spacerować to ta trasa pieszo zajmie wam około godziny. Jest również idealna na wyprawę rowerem. Z centrum miasta , główną ulicą Obala 2 , jedzie się w kierunku domu sanatoryjnego Kalos. Kilkaset metrów dalej , droga skręca w lewo. Dość stromy podjazd prowadzi w górę , następnie skręca w prawo i dalej już łagodnie prowadzi do celu. Osobiści zachęcam raczej do spaceru. Jest cicho , spokojne i niezwykle pięknie.

Widok na Ošjak , sprzed wejścia do jaskini. 

Skały sklepienia jaskini.

Wart się tam wybrać popołudniu aby móc podziwiać zachody słońca

Kamienne zbocza wzgórza Pinski rat. Charakterystyczne suche mury i wypalona słońcem niska roślinność . 

Droga do Vela Spili , widok w dół . Obecnie wybetonowana - niestety.

Widok na Osjak.

Widok na zatokę , w oddali przystań promowa. Zdjęcie z drogi asfaltowej biegnącej do jaskini. 

Widok na miasteczko.
Podsumowując , niezależnie od tego czy interesują Was archeologiczne odkrycia czy wyłącznie piękno natury to warto poświęcić jedno popołudnie i odwiedzić to niebywale piękne miejsce. A potem tylko zejść do miasteczka i przy lampce wina cieszyć się dalej wakacjami.
Jeli macie zacięcie archeologiczne warto odwiedzić jeszcze jedno bardzo ważne stanowisko. Wzgórze Kopila (Brdo Kopila) gdzie od kilku lat prowadzone są wykopaliska. Odkryto tam najstarszą nekropolię na wyspie. Podejrzewa się że mogły być tam groby wysoko urodzonych osób.
Ja w czasie najbliższej wyprawy na pewno tam zajrzę i zdam później relację czy warto.

Szukając konkretnych faktów dotyczących wykopalisk wspomagałam się min : http://www.czkvl.hr/index.php/zbirke/arheoloska , http://www.vecernji.hr/zanimljivosti/nadjen-dalmatinac-star-10000-godina-807749http://www.ikorculainfo.com/net/2905-vela-spila-se-probija-u-sam-vrh-arheoloske-znanosti-u-svijetu/

Dlaczego w Splicie czuć piekielną siarkę?

  Czy będąc w Splicie i spacerując po Rivie czuliście czasami specyficzny siarkowy odór? Czy też jak mówią niektórzy jakby rura kanalizacyjn...