Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barilo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barilo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lipca 2017

10 miejsc , które warto zobaczyć wypoczywając na Korčuli - subiektywnie





Vela luka . Po burzy 
W całej Chorwacji miejsc , które powinno się odwiedzić , zobaczyć , zaliczyć itp jest setki. Jedne oczywiste, inne zupełnie zaskakujące. Są one na mojej liście marzeń.  A na razie zapraszam do zapoznania się z listą 10 mniej lub bardziej oczywistych miejsc do odwiedzenia na Korčuli

1. Vela luka.
Centrum Vela luki. 


Można ją pokochać lub znienawidzić. Mnie zauroczyła od pierwszego spojrzenia. Poznałyśmy się w 2005 roku i od tego momentu przepadłam. Vela luka swoje tajemnice odkrywała przede mną powoli. Zresztą jak cała Korčula , wciąż jeszcze mnie zaskakuje. To właśnie tutaj na hotelowym tarasie zakochałam się w chorwackiej muzyce, w tym miasteczku poznałam wielu fantastycznych ludzi , to własnie tu poznawałam wyspiarskie smaki.
Vela luka nie ma urokliwej starówki ale ma swoisty klimat , który jednak trzeba odnaleźć samemu. Wystarczy zboczyć w jedną z uliczek , oddalić się od turystycznego centrum aby znaleźć się w zupełnie innym świecie. Toczy się tam zupełnie normalne życie , dzieciaki biegają za piłką , przed drzwiami kamiennych domów siedzą staruszkowie i bacznie obserwują swoją ulicę , na kamieniach wylegują się koty maści wszelakiej. To tu usłyszycie prawdziwą muzykę tego miasteczka , z otwartych wieczorem okien słychać gwar rozmów , czasem śpiew , zapachy tak inne od restauracyjnych. Gdy odwiedzicie Vela lukę w drugiej połowie września , poczujecie charakterystyczny zapach winnych drożdży , który wydobywa się z przydomowych konob.
A gdy wyjedziecie wyżej , nad dachy miasta będziecie mieli okazję podziwiać piękną panoramę, okoliczne masliniaki czyli oliwne gaje , oferują skarby swojego runa , dziki tymianek , oregano , rozmaryn. Popróbujecie soczystych fig i dajcie sie ponieść chwili.
Spotkałam się już nie raz z opinią że Vela luka to nic ciekawego , ale warto dać temu małemu miasteczku szansę , na pewno się nie zawiedziecie.
Warto odwiedzić
- Centar za Kulturu Vela luka / Centrum kultury. Znajduje sie tutaj biblioteka , zgromadzone są artefakty wydobyte z Vela Spili - duża wystawa, zbiory dotyczące historii miasteczka. Odbywają się ciekawe wystawy czasowe , koncerty i przedstawienia. strona

- Ošjak. Mała zielona wysepka , tuż u wejścia zatoki. Otok Ljubavi, jak mawiają miejscowi. Idealne miejsce na wypad we dwoje, łódką , wodną taksówką czy kajakiem.

- Okoliczne zatoczki , kamienne kościółki to idealne rozwiązanie dla aktywnych, wystarczy wypożyczyć rower. O plażach tutaj

- Planując wakacje w Vela luce zapoznajcie się z kalendarzem imprez sezonowych tutaj lub tutaj

- Wybierzcie się do jednej z wielu knajpek , które oferują doskonałe jedzenie  tutaj.

2. Hum.

Mury twierdzy na wzgórzu Hum 


Zupełnie nie oczywiste miejsce. Hum to wzgórze nad Vela luką. Widoczne niemal z każdego punktu w mieście. Piękne zielone z wyraźnie widocznymi murami twierdzy. Z rzadka odwiedzane przez turystów a szkoda. Własnie stamtąd rozpościera się najpiękniejsza panorama na miasto i okoliczne wyspy. Zdecydowanie warto poświęcić  2- 3 h i wybrać się tam na pieszą lub rowerową wycieczkę. Bez problemu można tam dojechać autem ale traci się zbyt wiele. Szczegóły znajdziecie w tym poście.

3. Proizd
Proizd . Plaża Donji Bili bok


No tego naprawdę nie można opuścić. Rajska wyspa w bliskim sąsiedztwie Vela luki. Doskonała miejscówka na długie plażowanie. Dostać się tu można wodną taksówką lub wypożyczoną łodzią. Kajaków nie polecam , płynie się mimo wszystko dość długo. Na wyspie cztery piękne plaże , w tym jedna dla amatorów nudyzmu. Więcej tutaj

4. Vela Spila / Vela Špilja 
Vela Spila


Niezaprzeczalnie największa atrakcja Vela luki, przynajmniej według przewodników. Neolityczna grota nad miastem. Jedni nazywają ją dziurą w ziemi a inni tak jak ja archeologicznym cudem.
Nie każdego zachwyci , większość znudzi ale będą też tacy których zauroczy. Miejsce wręcz kultowe dla świata archeologów. Badania trwają tam od lat 50-tych XX w.
Wiodą tam piękne trasy widokowe. Idealne miejsce aby podziwiać zachód słońca.

5. Etno kuća Barilo.
Jedno z wielu pomieszczeń w muzeum 


Uciekamy z Vela luki w kierunku Korčuli. 7 kilometrów dalej przycupnęło wśród zielonych wzgórz jedno z najstarszych miasteczek na wyspie - Blato.
Pięknie położone na okolicznych stokach, jest cichym i bardzo urokliwym miejscem. Przez centrum miasteczka biegnie piękna lipowa aleja. Drzewa posadzono w roku 1911. Jest to druga co do długości aleja lipowa w Europie , pierwsza to Unter den Linden w Berlinie.
Jedną z ukrytych atrakcji Blato , jest maleńkie muzeum etnograficzne - Etno kuća Barilo. Muzeum znajduje się w domu prywatnym i powstało z inicjatywy mieszkającej w nim rodziny.
O muzeum i jego historii przeczytacie tutaj.

6. Smokvica. Winnica Toreta.

Wnętrze winiarni Toreta


Maleńka Smokvica położona na trasie pomiędzy dwoma krańcami wyspy niczym szczególnym się na pierwszy rzut oka nie wyróżnia. A jednak ma swą tajemnicę. Położona na zboczach wzgórza u swych stóp ma rozległe winnice , w których uprawia się charakterystyczny dla tego regionu szczep Posip. Z niego wytwarza się niezwykle popularne białe wino o tej samej nazwie . Do swych wnętrz zaprasza tutaj winnica Toreta.
Winnica jest też jednocześnie mały muzeum winiarstwa  , gdzie w czasie degustacji , można podziwiać oryginale stare sprzęty do produkcji wina. Winnica otwarta jest od czerwca do września  w godzinach 10 - 20 a w lipcu i sierpniu do 21.

7. Istruga - plaża
Korcula jest pełna pięknych plaż, większość z nich, zwłaszcza tych najbardziej popularnych , jest niestety bardzo zatłoczona. Są jednak takie, które są ładne a tłumy bywają wyłącznie w ścisłym sezonie. W bliskim sąsiedztwie urokliwej Brny , znajduje się jedna z piaszczystych plaż Korčuli . To plaża Istruga . Mała , położona w głębokiej zatoce , z piaskiem i leczniczymi błotami. Idealna dla rodzin z dziećmi. W pobliżu znajdują się miejsca parkingowe. Osoby o dobrej kondycji mogą ruszyć na plażę jedną z wielu atrakcyjnych tras , wiodących przez miejscowe wzgórza i winnice. Plażę możecie obejrzeć na stronie.

8. Korčula  Stare miasto.

Korčula , widok z wieży Veliki Revelin

Obowiązkowy punkt w czasie pobytu na wyspie. Nie ma znaczenia czy wypoczywacie na drugim końcu wyspy czy też po drugiej stronie kanału Peljesackiego , to miasto powinniście odwiedzić. Położone na cyplu , otoczone z trzech stron wodami Adriatyku, kusi w gorące letnie dni swymi wąskimi uliczkami. To tutaj możecie skryć się przed upałem , zabłądzić w poszukiwaniu własnego zakątka. Liczne restauracje,ukryte wśród kamiennych wiekowych domów ,zapraszają na wyborne dania miejscowej kuchni i wina z regionu. Z Rivy biegnącej dookoła Starego  miasta rozpościera się panorama na Peljesacki kanał - Pelješki kanal , zielone wyspy archipelagu Škoj i św Eliasza (sv Iljia).
Jest co zwiedzać. Galerie , muzea i liczne sklepiki . Ja niezmiennie każdego roku zaglądam do zaprzyjaźnionego złotnika i nabywam jakąś drobną biżuterię.
Można też uciec z uliczek , nad dachy miasta. A dokąd ? A tutaj.
Minusem jest niestety to , że miasto bywa czasami bardzo zatłoczone , zwłaszcza w ścisłym sezonie. Ja uwielbiam je we wrześniu ale najpiękniej jest w maju, tuż przed sezonem , kiedy można w spokoju delektować się klimatem tej małej perły Dalmacji.

9. Miasteczka.
Smokvica

Vela luka , Blato i Korčula to główne miasta na wyspie , ale na wyspie jest kilka małych miejscowości. Położone na skalistym wybrzeżu , w towarzystwie oliwnych gajów i niewielkich winnic , są idealnym miejscem aby ukryć się przed tłumem. Maleńka Prižba ,z której można uciec na małe wyspy. Gradina - może nie najpiękniejsza ale w jej okolicy jest kilka pięknych ukrytych zatok. Prigradica - upatrzona sobie szczególnie przez  mieszkańców Blato. Lumbarda ze swoimi piaszczystymi plażami. Račisče ciche i malownicze z którego można podziwiać szalejących na wszelakich żaglach , amatorów sportów wodnych , którzy na wietrznych wodach kanału odnaleźli swój raj.
W każdych z tych miejsc znaleźć można  restauracje i niewielkie konoby serwujące miejscowe specjały i wyborne wina.
Są też w nich świetne bazy noclegowe , dla wszystkich tych , którzy szukają spokoju i ukojenia oferują naprawdę piękne miejsca.

10. Pelješac.
Pelješac, widok z Korčuli.
No być na Korčuli i choć na chwilę nie wyskoczyć na pobliski Pelješac to niewybaczalny błąd! Pełen winnic i czarujących miasteczek , z wiekowym Stonem jest idealnym miejscem na choćby jednodniowy wypad. Solana w Stonie i mury obronne to minimum , które warto zobaczyć. No i obowiązkowo wizyta chociaż w jednej z licznych winnic , w celu degustacji wybornych regionalnych win.


Takich miejsc do odwiedzenia , zobaczenia jest dużo więcej niż 10. To tylko ułamek tego co możecie sami odkryć i pokochać na wyspie. Ja wciąż szukam , wciąż odkrywam i poznaje nie tylko nowe miejsca ale też nowe smaki , a co najważniejsze nowych fantastycznych ludzi. To ludzie właśnie są tym co najbardziej mnie tam fascynuje.




czwartek, 20 października 2016

Barilo- Etno muzeum . Trochę historii.


Barilo. Beczka do solenia ryb. 



Odwiedzone przeze mnie fascynujące i piękne muzeum etnograficzne Barilo , to miejsce stworzone z pasji i miłości do swych korzeni i rodzinnych stron. To miejsce gdzie poznacie nie tylko historię tego regionu ale też siłę miłości .
Dom w którym znajduje się to małe muzeum od wielu pokoleń należy do rodziny Marinović.  Kolekcja powstała dzięki wielkiej pasji i zaangażowaniu małżeństwa Dity i Velimira Škrablin oraz drugiej z sióstr Marinović Vesli. Ta trójka zapaleńców postanowiła uchronić od zapomnienia setki pięknych przedmiotów jak i tych zupełnie zwyczajnych , które pomagały przez lata w codziennym życiu mieszkańców.
Dita od najmłodszych lat znosiła do domu , wydawać by się mogło zupełnie niepotrzebne przedmioty , ale dopiero kiedy spotkała swojego przyszłego męża Velimira historia nabrała tempa. To on wynajdował w starych domach , zakurzonych konobach i opuszczony kamiennych szopach zapomniane , czasami uszkodzone  przedmioty. W końcu okoliczni mieszkańcy  sami zaczęli znosić przeróżne rzeczy.  Velimir nie rzadko musiał dopytywać się do czego konkretnie służyły podarowane przedmioty , gdyż sam jako mieszkaniec Zagrzebia nie miał o tym zielonego pojęcia. Te wyciągane z zakamarków kawałki historii , starannie odnawiano i opisywano.

Zgromadzone przedmioty są namacalnymi świadkami minionych wieków, zwyczajów i codziennego życia mieszkańców Blato i Korčuli.
Na dwustu metrach kwadratowych rodzinnego domu Dity , zgromadzono i skatalogowano łącznie ponad 600 przedmiotów. Większą część stanowią przedmioty należące do rodziny. Suknie , bielizna nocna , stroje codzienne. Inne zakupiono , jeszcze inne wygrzebano gdzieś w śmieciach.
Sporą część kolekcji stanowią fotografie , rodzinne i takie które obrazują ważne wydarzenia dla mieszkańców miasteczka i wyspy.
stare zdjęcie Blato.



Wśród zgromadzonych eksponatów na uwagę na pewno zasługuję wyciosane z jednego kamiennego bloku naczynie do przechowywania oliwy , które ma około 2000 lat.
Dla rodziny chyba  najważniejszym eksponatem jest beczka tzw Barilo. Ta niewielka beczka , zrobiona wyłącznie z drewna służy do solenia i przechowywania ryb.
Ze względu na to że w małych wyspiarskich społecznościach bardzo często powtarzały sie te same nazwiska , dla ułatwienia identyfikacji posługiwano się przydomkami. Nadawano je na ogół od tego czym dana rodzina się zajmowała. W języku chorwackim taki przydomek to nadimak.
Rodzina Dity od wieków zajmowała sie produkcją beczek do solenia ryb i stąd rodzinny przydomek Barilo. Nadimak Barilo.
Te przydomki funkcjonowały naprzemiennie z nazwiskiem lub zupełnie je zastępowały. Rodowe nazwiska wystepowały głównie w dokumentach , a codziennym zyciu posługiwano się nadimakiem - przydomkiem.

Kolekcja zgromadzona w etno muzeum Barilo wpisana jest do rejestru dóbr kulturalnych Republiki Chorwackiej na listę chronionych zabytków. Oficjalnie skatalogowanych jest 579 przedmiotów.

Właz do podziemnego zbiornika na deszczówkę. 

Wyciosane z miejscowego kamienia naczynie do przechowywania oliwy. Zakopane w ziemi pozwalał na długo zachować doskonałą oliwę.   Wiek- 2000 lat.

Cyrkle i inne narzędzia służące do wyrobu beczek. 


Domowa produkcja destylatów. Rakija z figami. Pozostają wystawione na działanie słońca do momentu az cukier całkowicie się rozpuści. A po tym momencie pozostaje tylko delektowanie sie wybornym trunkiem.


 

W celu uzupełnienia informacji zdobytych na miejscu  posiłkowałam się artykułem zamieszczonym w Slobodnej Dalmacji z 26.05.2015r.


Muzeum jest otwarte codziennie w godzinach  9- 20.
Ceny biletów 15kn indywidualnie , 10 kn grupowe, dzieci do 8 roku życia za darmo.                                                                                                                         


środa, 19 października 2016

Barilo trochę dom trochę muzeum.

W tym ciekawym i jakże fascynującym maleńkim muzeum znalazłam się zupełnie przypadkiem. Zamierzałam zwiedzić coś zupełnie innego a dzięki wskazówkom pewnej przemiłej kobiety trafiłam w miejsce niezwykłe.
Rowerowa wycieczka z Vela luki miała przebiegać trochę inaczej , ale rzadko kiedy kończy się tak jak to sobie na początku dokładnie zaplanowałam. Po pierwsze musiałam lekko zmodyfikować pierwotna trasę , kiedy okazało się że nie tak łatwo podjechać pod niektóre górki , mając za plecami córcię , która mimo wszystko była sporym obciążeniem. Na dodatek nie chciałam aby moja cudowna mama która  rowerem porusza sie naprawdę sporo , to jednak głównie po płaskim terenie , zamęczyła się na tej podróbie roweru z wypożyczalni.

Po tym jak pokrzepiłyśmy się w jednej z licznych knajpek chłodnymi napojami , postanowiłam pokazać mamie miejscowy kościół i klasztor który kilka lat temu miałam okazje zwiedzić z jednym z moich chorwackich znajomych. Kiedy stałyśmy na jakimś niewielkim skrzyżowaniu zastanawiając się na dalszymi krokami , jakaś miejscowa kobieta zainteresowała się moją blondwłosą córką , która wciąż jeszcze cierpliwie podróżowała na rowerowym foteliku. Po krótkiej wymianie uprzejmości , Pani odeszła do swoich zajęć i jeszcze tylko na chwile przed wejściem w bramę swego pięknego kamiennego starego domu odwróciła się na moment aby zapytać dokad się wybieramy. Kiedy powiedziałam że do pobliskiego kościoła zaproponowała abyśmy   najpierw zajrzały do małego prywatnego muzeum .

Wąskimi , urokliwymi uliczkami dotarłyśmy wraz z naszymi rowerami do miejsca  , które od pierwszej chwili okazało sie strzałem w dziesiątkę.
Dom , jakich wiele w okolicy. Z wiekowym przyziemiem nad którym nadbudowano kolejne współczesne już piętra. Duży wciśnięty miedzy inne jemu podobne, z pięknym przydomowym ogrodem, z dala od zgiełku głównej ulicy.
Kobieta, która zeszła do nas aby pokazać nam to niezwykłe etnograficzne muzeum ,okazała się właścicielką a zarazem inicjatorką przedsięwzięcia.

Muzeum mieści się w przyziemnej części domu i składa się z kilku pomieszczeń : starej kuchni tzw kominka, sypialni, pokoju dziennego - salonu, typowej domowej kuchni i pokoju kobiecego. w każdym z nich zgromadzono przedmioty związane z życiem codziennym, miejscowym rzemiosłem i typowo dekoracyjne. Pochodzą z różnych wieków , najwięcej z wieku XIX i początku XX. Oprócz kolekcji zgromadzonej wewnątrz domu jest też kolekcja zewnętrzna i ogród.
Nasz przemiła gospodyni przeprowadzała nas przez kolejne pomieszczenia niczym przez wrota czasu. W starej kuchni , która jest czymś na kształt kuchni letniej w domach na wsi, znajdują się min stare kotły do gotowania i takie cacka jak ręczna prażarka do kawy , krajalnica do sera i prsuta, oraz szeroka gama narzędzi rzemieślniczych . Wśród tych narzędzi najwięcej miejsca zajmują przedmioty służące do wyrobu beczek.
Kuchnia. 

Sprzęty zgromadzone w pierwszej kuchni. Naczynie z długą rączką to rodzaj dawnego termoforu , napełniony rozgrzanymi węglami rozgrzewał łóżko. 

W salonie znajduje sie spora kolekcja fotografi rodzinnych, która świetnie dokumentuje historię Blato i Korculi. Stare stylowe meble , piękna kolekcja delikatnej , rzadkiej porcelany oraz przedmioty codziennego uzytku np fotel służący do golenia.

Zabytkowa witrynka z piękną kolekcją rzadkiej porcelany.
W sypialni zgromadzono dużą kolekcję bielizny nocnej , zabawek , pięknych mebli oraz porcelanowe sanitariaty. Na ścianach w przeszklonych ramkach powieszono delikatne , misterne koronki , tak wiekowe że trzeba je chronić przed działaniem powietrza.
Pokój kobiecy , to miejsce w którym kobiety spędzały czas szyjąc , haftując i zajmując się dziećmi. Piękne ręcznie barwione suknie , codzienne i te na specjalne okazje jak np suknia ślubna.Materiał barwiono naturalnymi barwnikami takimi jak kora drzew , w zależności od tego jak długo trwał proces otrzymywano kolor od jasnego  po bardzo ciemny brąz.
Jedna z wielu sukni które można oglądać w Etno-muzeum Barilo


Ostatnim muzealnym pomieszczeniem jest tradycyjna kuchnia , która spotkać można w niejednym chorwackim domu. Znaleźć tam można piękny witrynowy kredens , wszelkiego rodzaju naczynia kuchenne i zabawne haftowane makatki , znane też z kuchni naszych babć. Zawieszone na ścianach pełniły role dekoracji. Teksty w stylu "po co zaglądasz pod pokrywki , dałeś pieniądze? "
Piękny kredens z początku XX w.

Kuchnia opalana drewnem , i typowe sprzęty kuchenne.


 Tuż za kuchennymi drzwiami znajduje się zewnętrzna część kolekcji. Wśród zgromadzonych przedmiotów związanych z rybołówstwem , winiarstwem i produkcja oliwy , znaleźć można też ciekawostki w postaci przyrządów do nauki pływania dla dzieci , skórzane bukłaki na wino czy kosze transportowe dla osiołków.
Piękny przydomowy ogród pełen jest owocowych drzew i sporej kolekcji ziół, wykorzystywanych w kuchni i ziołolecznictwie. Wrześniowe popołudnie pachniało mieszaniną lawendy , rozmarynu i cytrynowych aromatów z dodatkiem czegoś trudnego do zidentyfikowania. Niektóre z tych rośli sa nam doskonale znane, pięknie przyjęły się w naszym klimacie  , ale jest kilka takich , które są typowymi dla Dalmacji i takie które spotkać można już tylko  na Korculi. Dita  , która mieszka tutaj od lat i doskonale orientuje się w zbawczych działaniach ziół , dokładnie opowiedziała nam które rośliny w jakich schorzeniach powinno się stosować.
Kamienne naczynie , z miejscowego kamienia, służące do przechowywania oliwy.

Elementy zewnętrznej ekspozycji. 

Kamienny moździerz do rozdrabniania soli morskiej.

Wysuszone tykwy , służące do nauki pływania

Wygarbowane kozie skóry  , które służył do transportu wina lub wody. Korzystały z nich kobiety, gdyż takie bukłaki były znacznie lżejsze od drewnianych.



Ostatnim punktem tej fascynującej wycieczki w przeszłość jest pomieszczenie gdzie gospodarze zapraszają na mały poczęstunek. Posmakować tu można domowych specjałów , wytwarzanych według starych rodzinnych receptur ,z produktów które znaleźć można w ogrodzie . Słodkie kandyzowane skórki pomarańczowe - aromatyczne arancini , migdały w miodowej skorupce , suszone figi a dla amatorów czegoś mocniejszego domowe destylaty. Wszystkie te fantastyczne produkty można zakupić  ,a w zasadzie wypada zakupić bo w ten sposób rodzina utrzymuje muzeum. 
Odwiedziny tego muzeum to jedna z najpiękniejszych historii jakie wydarzyły mi się w czasie wielokrotnych wizyt na Korczuli. 

Po tak udanym popołudniu , wsiadłyśmy na nasze zdezelowane rowery i ruszyłyśmy zwiedzać dalej Blato. 

Więcej o rodzinnym muzeum przeczytacie w kolejnym poście. http://listyzmojejwyspy.blogspot.com/2016/10/barilo-etno-muzeum-troche-historii.html

Dlaczego w Splicie czuć piekielną siarkę?

  Czy będąc w Splicie i spacerując po Rivie czuliście czasami specyficzny siarkowy odór? Czy też jak mówią niektórzy jakby rura kanalizacyjn...