Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vela luka ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vela luka ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 marca 2021

Kopila. "Miasto umarłych nad polami życia"

 

Tak wygląda część nekropoli. Zdjęcie pochodzi z wystawy w Blato

Pamiętam jak po obejrzeniu filmu "Poszukiwacze zaginionej Arki" chciałam zostać archeologiem. Nie zostałam ale miłość do wszelkiego rodzaju dziur w ziemi, zagadek przeszłości i historii bardzo odległych pozostała. 

Korčula to mały archeologiczny raj.  Od czasów neolitycznych, przez hellenistyczne , poprzez republikę Wenecką aż po Austro- Węgry i ślady tych epok znaleźć można w wielu miejscach na wyspie. 

Vela Spila to najważniejsze stanowisko archeologiczne na wyspie. Mamy jeszcze Lumbardę no i od kilku lat wzgórze Kopila. I to o niej Wam opowiem. 

Kopila rozpalała umysły archeologów od dziesięcioleci. Pierwsze wzmianki o tym niezwykłym miejscu pojawiły się w 1878 roku w książce pt " Compendio storico dell' isolla Curzola ", którego autorem był Nikola Ostojić. Ostojića jako pierwszego zainteresowały napotykane na jednym ze wzgórz pozostałości wielkich kamieni, resztki murów, które tworzyły wyraźny zarys nieznanej osady. 

" Na strani od bure u odnosu na polje Blato nalazi se brdo po imenu Stražišće na vrhu kojega su velike hrpe kamenja i srusenih zidova, kao i jama iskopana u stjeni, sto nam ukazuje na drevi obrambeni sustav protiv neprijateljskih napada iz smjera uvale Borove"

Jadąc drogą z Vela luki do Blato nie ma się pojęcia jakie cuda kryją te zalesione wzgórza. Pierwsze przedmioty odnajdywano zupełnie przypadkiem  jak to zwykle z wielkimi okryciami bywa. Miejscowi często wyciągali jakieś skorupy spośród kamieni. Zwykle beztrosko były odrzucane poza uprawiane działki. Wkrótce okazało się, że jednak to nie są zwykłe skorupy i nic niewarte śmieci.

Te wszystkie znaleziska, fragmenty naczyń, ceramika, części uzbrojenia, drobne ozdoby czy ludzkie kości zelektryzowały naukowy świat. 
Samo odnalezienie ceramiki datowanej na 1700 lat przed naszą erą wpłynęło na zweryfikowanie pewnych wcześniejszych badań.
Wkrótce udało się ustalić, że na wzgórzu istniała silnie ufortyfikowana osada. Dotychczasowe badania wskazują, że to tu znajdowało się centrum klanowych społeczności.
Osada składała się z Akropolu, były tu również dwie obronne wieże połączone wysokim na kilkadziesiąt metrów murem i nekropolia.  Całość to ponad 4h.
Mieszkańcy mieli baczenie na okoliczne wody a co z tym idzie sprawowali kontrolę nad szlakami morskimi. Prawdopodobnie ich wpływy sięgały aż po ujście Neretwy.
Wstępne badania sugerują, że osada istniała już w VI w przed naszą erą.
Wszystkie te znaleziska wnoszą wiele nowych informacji jeśli chodzi o czasy przed Chrystusem. Dotąd skupiano się głównie na okresie kiedy na wyspie powstawały pierwsze greckie kolonie. Nie wiele wiedziano o społeczności Iliryjskiej która była tu znacznie wcześniej niż Grecy. 
Przede wszystkim wszystkie badania wskazują na to, że była to wysoce rozwinięta cywilizacja. Okazuje się, że dawni mieszkańcy czarnej wyspy prowadzili wymianę handlową nie tylko z okolicznymi wyspami ale również z sąsiadami  z drugiej strony Adriatyku. 
Mimo, że środki na dalsze badania są  to chwilowo skupiono się na badaniach nekropoli. 
Nekropolia na zboczach wzgórza Kopila to zupełnie "nowy" model dotąd nie spotykany na tych terenach. W basenie morza Adriatyckiego podobne budowle znajdowano w głębi dzisiejszej Grecji. 
W nekropoliach  centralną część zwykle zajmował grób najznamienitszych mieszkańców. 
Archeolodzy na badanym terenie odkryli masowy grób , noworodków i niemowląt. Na pomoc badaczom przyjechała jedna z najwybitniejszych antropologów Davorka Radovcić.
Z pozyskanych próbek kości , wygrzebanych z mieszaniny ziemi i kamieni , próbuje uzyskać informacje , które pomogą w rozwikłaniu zagadki niezwykłego odkrycia.
Jedyne co na razie udało się wstępnie ustalić to to , że dzieci zmarły z przyczyn naturalnych. Odkrycie tego masowego grobu , oraz określenie potencjalnej liczby dzieci , pozwoli na ustalenie jak liczne była populacja na danym terenie.
Specyficzne położenie grobu , w centralnej części nekropoli wskazuje na to , że dzieciom został w ten sposób złożony hołd.
Zupełnie inaczej niż np w Grecji , gdzie małe dzieci uważane były za nieczyste i na ogół porzucano zwłoki w oddalonych od siedzib wyschniętych studniach czy skalnych kominach.
Przypuszcza się, że dzieci zmarły przed jakąś plemienną inicjacją i dlatego pochowane są w oddzielnym grobie, ale z należytym im szacunkiem , w otoczeniu dekoracyjnych przedmiotów.
Badania prowadzone na wzgórzu Kopila , wiele wnoszą w temacie plemion iliryjskich na Korčuli.
Po wstępnych badaniach , które były przeprowadzane min w Centrum Kultury w Vela luce , szczątki zostaną przewiezione do Zagrzebia i tam w zakładzie kryminalistyki zostaną poddane dalszym oględzinom.
Zostaną również przeprowadzone badania DNA , mające na celu ustalenie powiązań pomiędzy Ilirami a mieszkańcami Korčuli.
Prowadzone prace rozbudzają wyobraźnie , okoliczne wzgórza obrastają w kolejne legendy, mają swoje tajemnice , który nie jedne chciałby poznać. Krążą opowieści o ukrytym skarbie, o mordowanych wśród wzgórz niewolnikach, których łańcuchy odnajdują miejscowi. Mówią, że ciężko będzie odnaleźć powiązania na podstawie DNA, bo cesarz August po tym jak Rzymianie zawładnęli wyspą kazał wymordować mężczyzn a kobiety i dzieci trafiły do niewoli. 
Trudno dziś jeszcze określić ile w tym prawdy a ile legend i bajania, ale nie od dziś wiadomo, że zawsze jakieś ziarnko prawdy w tych opowieściach jest. 

Aby zobaczyć to wzgórze pełne tajemnic i nekropolię ruszyłam na spacer o piątej rano. Bazując na niezbyt dokładnych mapach i prawdopodobnym położeniu wg wujka Googla postanowiłam odnaleźć nekropolię. Udało się, niestety z racji chwilowego zawieszenia prac nie znalazłam nic poza stertą kamieni, zarysem kilku krypt i mnóstwem chwastów. Spacer okazał się niezwykle przyjemny, a okolica spokojna i malownicza.
Trzeba jednak przyznać, że choć przez chwilę mogłam się poczuć jak Indiana Jones. 
Ku mojej ogromnej radości w czasie kiedy byłam na wyspie , w Blato otwarto wystawę poświęconą prowadzonym pracom. 
W niewielkiej salce niedawno otwartego Centrum Kultury można było przyjrzeć się bliżej odnalezionym na Kopili przedmiotom. 
W gablotach ustawiono ceramiczne naczynia, drobne ozdoby, na zdjęciach przybliżono zwiedzającym historię odkryć. Było warto.
Badania na wzgórzu Kopila , prowadzone są przez zespół badawczy , który prowadzi również prace w Vela Spili. Wszystko wskazuje na to, że ta mała adriatycka wyspa , jeszcze nie raz zaskoczy naukowy świat.

Ponad tymi winnicami wieli temu istniała osada

Ceramiczne naczynie znalezione na terenie wykopalisk 



Blatsko polje , dawne źródło wody pitnej, to tu znajdowało się okresowe jezioro.

Gdzieś w drodze na Kopile

Zarysy grobówców

Niby tylko kupa kamieni a wartość historyczna nie do ocenienia



Pierwsi badacze wzgórza 









sobota, 26 września 2020

Co łączy Kantora, krzesło i Vela lukę ?




W moich powrotach na wyspę, chyba najbardziej lubię to, że wciąż czymś mnie zaskakuje.
Mimo, że bywam tam od piętnastu lat to trafiają mi się takie niespodzianki jak ta w Centar za Kulturu w Vela luce.
Przez te wszystkie lata, mimo, że wiedziałam o ciekawych zbiorach, które tam wystawiono. jakoś nigdy nie było mi po drodze aby tam zajrzeć.
Wciąż miejsce przewijało się w trakcie poszukiwań do wpisów, ale nie przestąpiłam progu tej instytucji aż do tegorocznych wakacji.
Weszłam i od razu polski ślad. I to nie byle jaki.
W pierwszej wystawowej sali stoi krzesło. Krzesło z mozaiki.
Jeden z wielu eksponatów związanych z Międzynarodowym spotkaniem artystów, które miało miejsce w roku 1968.
A co konkretnie mnie zafascynowało? Autor.
Tyle lat nie miałam świadomości, że jednym z wielu uczestników był nie kto inny a sam Tadeusz Kantor. Postać niezwykła i znana nawet tym , którzy sztuką niekoniecznie się interesują ( mam , przynajmniej taką nadzieję )

To Krzesło nie jest jakimś tam sobie mozaikowym krzesłem. Kantor poświęcił temu meblowi jeden ze swoich tekstów "Krzesło i jego historia"
W na przełomie lat 60-tych i 70- tych ubiegłego wieku tworzył ideę Pomnika Niemożliwego. Miało być to właśnie krzesło absurdalnych rozmiarów, najlepiej betonowe, składane , postawione gdzieś w miejscu nieoczywistym. W jednym z wywiadów powiedział:" Ta artystyczna kondycja nie była w nim (krześle), nie była w formie, tylko była w otoczeniu. To znaczy przez istnienie tego obiektu całe otoczenie stawało się artystyczne"
Wykonany w 1968 roku mozaikowy ambalaż krzesła, które teraz można oglądać w Centrum kultury, był pewnego rodzaju wstępem lub zapowiedzią tworzącej się w głowie artysty wizji.
W roku 1971 , skonstruował drewniane krzesło , które postawiono w Oslo. Niestety ta rzeźba poddała się siłom Matki Natury i po jakimś czasie zdemontowano ją , ze względu na to, że była niebezpieczna.
Tadeusz Kantor zmarł w 1990 roku, nigdy nie udało mu się zrealizować w pełni idei Pomnika Niemożliwego. W listopadzie 1971 roku w galerii Foksal , można było obejrzeć instalację Cambriolage - włamanie. Wielkie drewniane krzesło, a w zasadzie jakaś jego część ustawiona tak, że miało się wrażenie jakby mebel przebijał się do innych pomieszczeń.
Już po śmierci artysty , jego małżonka w piątą rocznicę jego śmierci obok Domu Kantorów we wsi Hucisko, gdzie znajduje się muzeum, postawiono wielkie 14 metrowe krzesło tzw Krzesło Kantora , zaprojektowane jeszcze za życia artysty.

Tak więc to niewielkie krzesło w Vela luce , stało się jednym z ocalałych dzieł wybitnego artysty.
Nazwisko Tadeusza Kantora znajdziecie na wielkiej mozaice w centrum miasteczka. Trochę czasu mi zajęło zanim je tam dostrzegłam. Zwykle skupiałam się na podziwianiu misternych obrazów z małych kamyków, ignorując zupełnie nazwiska uczestników artystycznego spotkania.

Mozaikowy ambalaż krzesła

Przydałaby się jakaś elegancka tabliczka

Nie łatwo wypatrzeć nazwisko artysty.




niedziela, 28 lipca 2019

Vela luka miasto , które śpiewa


Kad ću opet moć' da te vidim ja,kad ću opet moć', da te ljubim ja?Tek sad vidim što mi značiVela Luka, more, ti.Uspomene će mi samo ostati.Na mrkinte i žale,na naš Ošljak i vale,Vela Luku, mala, ne zaboravi!


Każdy kto choć raz był na Korculi słyszał ten utwór. Sjećanje na Vela luku , Wspomnienie o Vela luce.
Miasteczko nad zatoką jest w niej idyllicznym miejscem. I tak jest ta Vela luka , ale nie o niej dziś będzie a właśnie o muzyce.
To miejsce śpiewania , śpiewaków i w ogóle muzyki. Tu w konobach usłyszycie nie tylko tę piosenkę ale wiele , wiele innych. To tu w lokalach gra radio Val lub Dalmacja, rzadko usłyszycie najnowsze światowe hity, częściej  "narodne pjesme".
To tu okoliczne trasy turystyczne noszą nazwy znanych piosenek , trasa do Dub , która nosi nazwę " Ne diraj moju ljubav" (Klapa Sufit) , trasa na Hum - "Rojena Valo" (Oliver Dragojević ) a droga na wzgórze św Jerzego (Potrina) Jedan brod mi jidri (Klapa Greben)
To tutaj wieczorami niesie się śpiew po wodach zatoki , to tu w konobach przy szklaneczce wina panowie podśpiewują miejscowe piosenki. To tu budził mnie w majowe poranki śpiew rybaków wracających z połowu.
No i wreszcie to stąd pochodził chorwacki bard Oliver Dragojević. Niezwykła postać , kochany przez wszystkie jugo narody. Uwielbiany w Splicie , Zagrzebiu , Mostarze i Belgradzie. W tym ostatnim nie wystąpił nigdy od czasu zakończenia wojny z lat 90 -tych. Twierdził, że nia ma takich pieniędzy za , które wystąpił by na ziemi , która tyle zła wyrządziła Chorwacji
Jego rodzina pochodziła właśnie z Vela luki i choć sam urodził się w Splicie to dzieciństwo spędził w miasteczku nad zatoką. Koncertował na całym świecie od Japonii poprzez USA aż po Australię , jednak to tutaj wracał by odpocząć , to tutaj czuł się u siebie. Nie raz można było go spotkać spacerującego po uliczkach , tu miał swój dom i tu spoczął po śmierci.
Dla mieszkańców Vela luki to bardzo ważna postać, widać zresztą było jak  popularny był Dragojević w dniu jego pogrzebu. Żegnały go tysiące , które towarzyszyły  mu w ostatniej drodze ze Splitu do Vela luki.  Jego grób odwiedza setki osób.

Ale Vela luka to nie tylko Dragojević to również Jasna Zlokić  , liczne klape Osjak, Vela luka , Greben czy najmłodsza przedstawicielka Vela luki w branży muzycznej Domenica Żuvela, to również kompozytorzy i tekściarze jak np Vinko Barcot czy spotykany często na ulicach miasteczka Eli Żuvela  To również bardzo amatorskie grupy i wokaliści.
To tu latem odbywa się festiwal dziecięcy Prvi glas.

Ja chorwacką muzykę bardzo lubię , mimo, że w duszy gra mi rock , ta jakaś jej dalmacka część odzywa się co jakiś czas i zanurzam się wtedy w Olivera i wszelkie Klape.
Oliver towarzyszy mi od pierwszej wizyty w Chorwacji , to z jego piosenek uczyłam się na początku języka, to na jego piosenkach zdzieram gardło gdy dopadnie mnie tęsknota za miasteczkiem nad zatoką. "Vela luku mala , ne zaboravi"

Oliver Dragojević zmarł 29 lipca 2018 roku  , jego piosenki pozostaną wieczne i śpiewać je będą kolejne pokolenia Chorwatów i wszystkich tych , którym w duszy gra Vela luka.


Dom w którym mieszkał Oliver Dragojević





















niedziela, 30 czerwca 2019

Kalendarz wydarzeń Vela luka i Smokvica

Każda z gmin (općina) w okresie letnim organizuje liczne imprezy , które maja umilić czas wczasowiczom. Są to imprezy , nie tylko kulturalne ale również gastronomiczne czy sportowe.

W tym poście Kalendarz imprez dla Vela luki i Smokvicy




Vela luka



Lipiec

03.07 21:00 - Wystawa prac Franice Mandrić . Galeria w Centar za Kulturu. (Centrum kultury znajduje się tuż przy kościele)

9, 16, 23, 30.07 21:30 -  Wieczór folkloru . Pokazy Kumpanji  , koncerty. Plac przed Kościołem św Józefa
11, 18, 25,  21:30  - Wieczór rybacki. Możliwośc spróbowania miejscowych specjałów , głównie ryb.  Centrum miasteczka

12, 26.07 - Klape u centar. Koncert miejscowych Klap (chórów) Atrium Centrum Kultury

20.07 - 3.08 - I Memeorialni turnir malonogometni. memoriał piłkarski ku czci Matoe Jukica

21.07 21:30  Koncert narodne glazbe. Plac przed Kościołem św Józefa

29.07 21:30  Koncert poświęcony pamięci Olivera Dragojevića "Trag u beskraju " Plac przed kościołem św Józefa

31.07 21:30 Jazz vecer Vela luka 2019 , koncert jazzowy . Plac przed Kościołem






Sierpień 

01.08 21:30 Kupus na tabak. Kulinarna impreza, okazja do spróbowania - kupusu. Kupus to kapusta ale ta z Korčuli jest dość niezwykła. To cos pomiędzy jarmużem a brukselką . W Toskanii spotyka się ją pod nazwą cavolo nero. Tutaj nazywa się ją raštika. W wyszukiwarkach znajdziecie ja pod nazwą kapusta galicyjska. Impreza odbywa się w centrum miasta.



02.08 - wystawa "Unutra zabravlejnih zidova"  , miejsce Ambalaża

02 , 23.08 21:00  Klape u centar.  Koncert . Atrium Centrum Kultury (CZK)

03.08 - Finał I Memoriały Mateo Jukica

05 - 15.08 Turniej piłki wodnej. Kąpielisko Vranac . Zaraz przy hotelu Posejdon

06,13, 20, 27.08 - 21:00 Wieczór folkloru. Kumpanija , koncerty. Plac przed Kościołem św. Józefa

07.08 21:00 Koncert zespołu z Argentyny. Legend AR Tribute . Atrium Centrum Kultury CZK

08, 22, 29.08  21:00 Wieczór rybacki. Centrum miasteczka

09.08  21:00  Luške zvjezd pjevaju. Koncert miejscowych wykonawców. Atrium Centrum Kultury

11.08 21:00 Noć Vela Spile. Centrum miasta

15.08 Święto . Msza i procesja

16.08 21:00 Eko - etno vecer otoka Korčule. plac przed kościołem. Impreza promująca miejscowe produkty i producentów.

17.08 21:00 - Koncert Eli Žuvela. Atrium Centrum Kultury.  Eli sam komponuje i pisze teksty. Śpiewał w duecie z Oliverem Dragojevićem. Jego piosenka Vela luko moja to jeden z wielu pięknych utworów , których można posłuchać w jego wykonaniu. piosenka do posłuchania

24.08 21:00 Prvi glas Vele Luke - koncert . Plac przed Kościołem

27 -28.08 Ambalaža film festival.  ambalaža



Wrzesień 

05.09 21:00 Barokni festival. Kościół św Józefa. To część Festiwalu barokowego , który rokrocznie odbywa się w Korčuli. Pojedyncze wydarzenia  odbywają się w innych miasteczkach na wyspie.

06.09 21:00 Klape u centar . Atrium Centrum Kultury

06.09  Wystawa Kumpanije otoka Korčule . Galeria Centrum Kultury

12 -14.09  Dni korculanskiej oliwy. Impreza odbywa się w centrum miasta

12.09  Gastro vecer "Fešta od ulja" - impreza dająca możliwość degustowania miejscowej oliwy. o oliwie z Korculi

20 -22.09  Vela luka Out door 2019 . Impreza sportowa.



Smokvica i okolice 

03, 17, 31.07  20:30  Vecer smokviških delicija - wieczór miejscowych specjałów.  Miejsce: Brna , mala riva

04, 11, 18.07 21:00  Pokazy Kumpaniji . Plac przed kościołem. Mala pijaca , Smokvica

24.07 21:00 Zabavno- glazebna vecer. Wieczór taneczny z muzyką na żywo. Miejsce: Brna , mala riva

27.07 20:00 Dani Pošipa Cara

28.07 -  02.08  19:00 - 21:00 Dni otwartych winiarni. Smokvica i Cara. W tych dniach macie niepowtarzalną okazję zajrzeć do większości miejscowych winnic i degustować wina z popularnych w tym regionie szczepów. Najsłynniejszy z nich to Pošip




03.08 21:00 Noc wina - Noć vina. Kumpanija , muzyka na żywo, klape. Miejsce : Brna, mala riva

04.08 Noc Kumpanije . Brna

08.08 21:00  Pokazy Kumpaniji. Smokvica , plac przed Kościołem

09.08 21:00  Jadranova noć. Koncerty Milo Hrinić i Mia Dimsić . Miejsca: plaża Istruga , Brna

15.08 święto. Msza . Od godziny 18 koncert, miejsce , Brna , mala riva

30.08 - 1.09  Klub Motocyklowy Korčula organizuje wielkie moto party. Smokvica , Banova zemlja.



niedziela, 15 lipca 2018

Suhozid , nieodzowny element krajobrazu Korčuli.

Jedna z zatok na północ od Vela luki, biegnie tamtędy trasa rowerowa 


Pierwszą rzeczą, która od razy zwróciła moją uwagę już podczas pierwszej wizyty na Korčuli , to wszechobecny kamień. Tarasowo ułożone murki wśród oliwnych gajów , to coś co trudno przeoczyć.
Wędrując po okolicy co rusz natykałam się na niewysokie konstrukcje , wzdłuż ścieżek, leśnych dróg czy miejscach zupełnie odludnych.
Wśród okolicznych oliwnych gajów stoją małe domy, kamienne,  z dachami pokrytymi również płaskimi kawałkami kamienia.
Ku mojemu zdziwieniu , kiedy przyjrzałam im się bliżej okazało się, że nie są połączone  żadnym spoiwem. Ułożone jeden na drugim , tworzą stabilną konstrukcję.
Później dowiedziałam się , że taka metoda budowania to tzw suhozid czyli po naszemu suchy mur.(choć u nas wyłącznie w ogrodach jako murek oporowy).

Meje , towarzyszą na każdym kroku

Suhozid doskonale sprawdza się w przydomowych ogrodach


Misterne sieci , plecione na okolicznych wzgórzach niczym koronki , szczelnie otulają okolice Vela luki i Blato. I w sumie nic dziwnego, bo to tutaj znajdowały się liczne winnice, które grodzono właśnie takimi murkami.
Miejscowi nazywają te murki meje oprócz roli granicznej pełnią też rolę stabilizowania zboczy na , których tarasowo rosną oliwne drzewa, które zastąpiły wszechobecne kiedyś winnice. Technika układania kamieni w ten sposób znana jest od wieków. Jednak największa ilość murków powstała na przełomie XIX i XX w , kiedy to wraz z nabyciem prawa do ziemi , zaczęto chronić swoją własność. W tym okresie wyspa była dużym producentem wina i oliwy a Austrowęgry regulowały dokładnie sprawy związane z uprawami roli zapewniając  hodowcom stały dochód ze sprzedaży tych produktów.
Winnice zniknęły z krajobrazu wyspy na wiele lat po zarazie , która zaatakowała winne krzewy, wtedy też nastąpił największy exodus miejscowej ludności więcej. Matka natura szybko upomniała się o swoje i systematycznie zajmowała kolejne poletka. Wciąż jednak te tarasowe pola widoczne są w wielu miejscach wyspy.
Suhozid to metoda układania kamienia bez zaprawy. Na podstawę i zewnętrzne ściany wybiera się duże , w miarę foremne kamienie , środek zaś wypełnia się mniejszymi a następnie wszystko wypełnia drobnym żwirem. Duże kamienie układane były w ten sposób aby zapewnić stabilność i wytrzymałość. Musiały być na tyle moce aby można było po nich chodzić. Specjaliści , którzy zajmowali się budową meje, byli niezwykle cenieni i poszukiwani.

Przekrój suhozida. Z racji moich zdolności sporo musicie sobie wyobrazić 

Meje  to nie tylko ogrodzenia ale również schronienie dla drobnej fauny i owadów. Wśród kamieni spotkać można jaszczurki, gniazda zakładają pszczoły czy inne zapylacze. Nierzadko na rozgrzanych kamiennych murkach spotkać można wygrzewające się żmije.W szczelinach znajdują swoje miejsca rośliny, kapary, przypołudniki czy kępy ziół.




Korčula to ma podłoże krasowe. Na krasowych terenach kamień to codzienność. Jest naturalnym , łatwo dostępnym budulcem, po który sięga się ze względów ekonomicznych. Nie dziwni więc, że tak chętnie wykorzystuje się go na wyspie. Z kamieni oprócz murków buduje się również charakterystyczne domki na polach, kościółki czy po prostu miejskie domy.

Te kamienne domki spotkać można głównie w okolicy Vela luki gdzie noszą nazwę vrtujak  , kilka spotkać można w okolicy Smokvicy i Lumbardy gdzie nosza nazwę toreta , w okolicy miasta Korčula noszą nazwę bunja. Wszystkie  mają  cechy , które wyróżniają je na tle pozostałych.
Vrtujak jest przeważnie jednoizbowy na planie koła z dachem przypominającym dzwon. Przeznaczony głównie dla ludzi , miał za zadanie chronić przed pogodą w czasie prac polowych. Odpoczywano w nich w czasie winobrania czy prac porządkowych w winnicach. Dlatego spotkać je można wyłącznie po za miastem

Toreta budowana z ciemnego ciosanego kamienia , z układem podłużnym i schodkowym przekrojem. Zdecydowanie odmienna od vrtujaka, często grodzone z kamiennym stołem i ławami.
Oba typy charakteryzuje to, że po za drzwiami nie ma innych otworów, cyrkulację powietrza i dostęp światła zapewniała konstrukcja dachów. Ułożone schodkowo płaskie kamienie , zapewniały dopływ powierza , natomiast zapobiegały dostawaniu się do wnętrza wody. Nad drzwiami układano jeden duży płaski kamień.
Vrtujak i toreta mają sklepieniową budowę dachu co sprawia, że sa one bardzo trwałe i wszystkie mimo , ze sa dość wiekowe stoją sobie wśród pól i dzielnie opierają się naturze.



Nigdy nie umiałam rysować , więc tylko taki zarys mniej więcej ;)






Na wzgórzu Pinski rat , w drodze do Vela Spili natknąć się można na kamienne domki na planie prostokąta, niestety większość z nich ma zapadnięty lub zapadający się dach. Jest to związane z techniką układania kamienia. zbyt mała ilość legarów powoduje, ze dachy zawalają się do środka.





Te kamienne domku nie są czymś typowym dla Korčuli , spotkać je można w pasie wybrzeża od Istrii aż po Konavle. Różnią się formą i nazwą i przeznaczeniem. Oto kilka przykładów

Kažun - region Istrii a dokładnie trójkąt Kanfanar- Rovinj - Bale. Tu mają kształty bardzo zróżnicowane. Budowane na planie koła , kwadratu , czasami więcej niż jedno pomieszczenie. Dach zakończony charakterystycznym szpicem

Komarda - wyspa Krk. oprócz nich występują typowe dla tej wyspy mrgari, które przeznaczone były dla stad owiec. Takie same spotyka się na terenie Walii i Islandi. Tworzą swoiste polne gospodarstwa.

Bunja - spotkać je można od Zadaru aż do wyspy Brač. Często kilku izbowe przeznaczone dla ludzi i zwierząt (głównie owce)

Trim - to Hvar i jego niezwykle bogata architektura miejscowa w przekroju proste lub schodkowe. Przeznaczone dla ludzi.

Kućarica - region Konavle. Bardzo zróżnicowane , mało poznane , z przeznaczeniem dla ludzi i zwierząt.

Wszystkie są przykładem architektury wernakularnej. A cóż to takiego ? To termin określający architekturę zakorzenioną w miejscowej tradycji.Budowaną przez miejscowych , anonimowych konstruktorów, którzy nie mieli wykształcenia kierunkowego. Budowali z miejscowych materiałów, mając wyłącznie doświadczenie praktyczne i doskonale znali miejscowe tradycje.
Termin ma pochodzenie łacińskie, vernaculus czyli rodzimy, domowy.

Metodę suhozid , po długich staraniach Ministerstwo Kultury Chorwacji wpisało, jako niematerialne dobro kultury. Murki widnieją w rejestrze dóbr kultury Republiki Chorwackiej.

W okolicy Vela luki można podziwiać misterne sieci meje , kamienne domki i kościółki. Jest to niezaprzeczalnie jeden z wielu skarbów tego regionu. Warto wybrać się na wycieczkę i odnaleźć te niezwykłe konstrukcje. Nie trzeba wybierać się bardzo daleko, wystarczy spacer do Vela Spili . Pinski rat to miejsce gdzie podziwiać można murki i domki. Aby zobaczyć typowy vrtujak trzeba zapuścić się trochę dalej np do Poplatu, na Veli Vrh, do zatoczki Spiliška, Stiniva , Potoračje.

Miejsca gdzie można zobaczyć vrtujaki : 1- Bradat, 2 - uvala Stiniva, 3 - Veli Vrh , 4 -Strmena, 5 i 6  uvale Sprtiška i Spiliška, 7 - Potorače
Jedna z zatok na północ od Vela luki

Gdzieś na trasie do Gradiny

Vranac



P.S Na Korčuli spotkać można jeszcze jedną metodę układania murów, tzw fuginari zid. Konstrukcja składa się z ociosanych lub naturalnie kształtnych kamieni , które układa się ciasno , dopasowując je w ten sposób aby spoiwa było jak najmniej. Metodę tę wykorzystuje się do zabudowy miejskiej. W Vela luce spotkać można bardzo dużo takich budynków i starych kościołów.









P.S 2 Skoro już jesteśmy przy tematach około budowlanych, to warto zajrzeć do Lumbardy. Tam znajdują się pozostałości rzymskiej willi. Położona na niewielkim wzniesieniu Velo poje usytuowana na wprost Peljesca , była architektoniczną perełką. Do dziś dnia zachował się jedynie mur , długości 93 m zakończony dwoma niewielkimi wieżami. fenomenem jest typ muru to tzw opus reticulatun i jest to jedyny przykład tej techniki na wschodnim wybrzeżu Adriatyku. Pochodzi prawdopodobnie z I w n.e. Obecnie obrośnięty silnie winoroślą

W okolicy Sibenika leży wyspa Baljenac. Wyjątkowość tej wyspy polega na tym, że na powierzchni 0,14 km² i 1431 m linii brzegowej znajduje się 23, 357 km suhozida. Z lotu ptaka wygląda to jak odcisk palca. Chorwaci starają się o wpisanie wyspy na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Do filmu



Dlaczego w Splicie czuć piekielną siarkę?

  Czy będąc w Splicie i spacerując po Rivie czuliście czasami specyficzny siarkowy odór? Czy też jak mówią niektórzy jakby rura kanalizacyjn...