czwartek, 30 maja 2019

Kalendarz wydarzeń na sezon 2019 , Korčula.




Sezon turystyczny coraz bliżej. Rokrocznie w Korčuli i okolicy odbywa się wiele imprez , które promują region i pozwalają zapoznać się bliżej z kuchnią i tradycjami wyspy.
Imprezy mają charakter cykliczny , w każdym tygodniu znaleźć można coś dla siebie. Nie tylko wydarzenia kulturalne ale również związane z religią.
Oto pierwszy zarys kalendarza na bieżący sezon. Może ulec zmianie.



Zapraszam do zapoznania się z kalendarzem wydarzeń dla miasta Korčuli i nakblizej okolicy

Czerwiec 

01 - 05.06  - Międzynarodowy Art Festiwal (Međunarodni Marco Polo Art festival). Put svile - Put dijaloga Festiwal ma na celu zapoznanie się z najnowszymi trendami w sztuce filmowej , literaturze i muzyce. W imprezie uczestniczą kraje leżące wzdłuż jedwabnego szlaku Azerbejdżan, Bułgaria, Kazachstan, Indie, Indonezja, Iran, Korea Południowa, Chiny, Katar, Rosja , Japonia i Turcja.


W dniach 5 , 12, 19, 26 czerwca  - godzina 18:30. Rotunda przed Bramą Lądową. Okusi Korčule - Smaki Korčuli. Impreza kulinarna promująca miejscowe produkty. Impreza cykliczna. Wstęp wolny


W dniach 6, 13, 20, 27 - w godzinach 21:00 - 22:00 odbywa się pokaz Moreški. Wstęp na teren imprezy płatny : dorośli 100 kn, dzieci 4 -14 lat 50kn , dzieci do lat 4 wstęp wolny. Teren kina letniego znajduje się na lewo od Bramy Lądowej.

13.06 - św Antoniego/ sv Antun , wydarzenie religijne. Msza i procesja do kościoła św Antoniego. Położony na wzgórzu tuż za miastem. wiedzie do niego droga wśród cyprysów. Cyprysowa aleja powstała w XVIII w.

14.06 - Festival Viteških igra / Festiwal tańców rycerskich. W tym roku odbywa się juz po raz szósty. Teńce rycerskie z mieczami są bardzo charakterystyczne dla wyspy. Moreška, Kumpanija i Moštra. Wszystkie tańce są wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Imprezę rozpoczyna parada i pokazy tańców w różnych miejscach w okolicy Starego miasta.

15.06 - Aktivna Hrvatska . Impreza ma na celu promowanie  kultury regularnej aktywności fizycznej i zdrowia.  Pod patronatem Prezydenta Republiki Chorwacji Kolinde Grabar-Kitarović. Szczegóły na stronie  www.aktivnahrvatska.hr


29.06 - Čara (23 km od Korčuli ) obchody z okazji dnia św Piotra. pokazy Kumpaniji , tańców dawnych i wiele imprez towarzyszących.


30.06 - godzina 20:00 Karnawał na połowę roku. Maškarani doček pol Nove Godine. Wielka miejska maskarada , barwne korowody i zabawa do białego rana. Zakończenie imprezy około godz 1 , 1 lipca





Lipiec  

02.07 -  Otok Vrnik.

Tego dnia na tej małej wysepce odbywa się odpust Gospe od škoja , Matki Boskiej od wysepki.
Lokalna impreza religijna. Msza i Procesja

W lipcu pokazy Moreški odbywają się dwa razy w tygodniu w poniedziałki i czwartki
1, 4, 8, 11, 15, 18, 22, 25, 29 w godzinach 21:00 - 22:00 Wstęp na teren imprezy płatny : dorośli 100 kn, dzieci 4 -14 lat 50kn , dzieci do lat 4 wstęp wolny. Teren kina letniego znajduje się na lewo od Bramy Lądowej.

3, 10, 17, 24, 31 - Okusi Korčule. Smaki Korčuli. W lipcu w każdą środę

5, 12, 19, 26 - Wieczór filmowy, pokazy filmów. Projekcje odbywają się na terenie letniego kina na lewo od Bramy lądowej.

2, 9, 16, 23, 30 -  godzina 21: 00 koncerty muzyki klasycznej w katedrze św Marka , wstęp płatny.

11- 28.07 - Korčula centar Europe.  Festiwal literacki ,podczas którego wieczorem zaprezentowane zostaną książki o różnej tematyce, literatura dziecięca, poezja, pokazy filmów i filmów dokumentalnych.Książki chorwackie i w innych językach .

11 - 12.07 Color, run, swim & fun. Impreza sportowa skierowana do dzieci. Wyścigi , zabawy, pływanie i wiele atrakcji dla najmłodszych.

14.07 - Crni otok , bijela vina. Festival vina. - tego chyba tłumaczyć nie trzeba. Festiwal  miejscowych win. Poznacie tu Grka, Posipa czy Rukataca.



16.07 Žrnovo. godzina 20:00  Moštra. Pokazy tańca z mieczami. Moštra wywodzi się z Žrnova, najczęściej wystawiano je 15 sierpnia Vela Gospa i w dzień św Rocha patrona miasta Postrana.

19.07 - Čara, godzina 21:00 Koncert Melodije Mediterana . Klapa Crnomini

20 - 21.07 - Međunarodni Marco Polo Fest - Festival pisma i vina. Festiwal powstał dla uczczenia 700 -lecia powrotu Marko Polo z podróży. Od wielu lat gromadzi miłośników muzyki i wina z całego świata. Gościł już wiele gwiazd i winiarzy. W przeddzień pierwszego wieczoru festiwalowego odbywa się tzw Fešta od vina gdzie konkurują ze sobą producenci wina z całego świata.

24.07 - świętego Jakuba, Cara. Gospa od Carskog polja , pielgrzymka. Sanktuarium w miejscowości Cara , jest jednym z największych sanktuariów w Chorwacji. Każdego roku gromadzi setki wiernych.

25.07 - Čara . Koncert Marko Perković Thompson

27.07 21:00 Koncert Zorica Kandzić . plac przed kościołem św Justyny

27.07 - 03.08 - Čara, Smokvica. Dani Pošipa. Festiwal wina.
To dni otwartych drzwi w wielu winiarniach. Są doskonałą okazją do degustowania najpopularniejszego i najbardziej rozpoznawanego białego wina z tego rejonu. Szczep Pošip najlepiej udaje się własnie w okolicy Smokvicy. Nie lada gratka dla miłośników wina. Więcej o tradycjach winiarskich na wyspie tutaj




28.07 - Lumbarda - Grk festival vina.

29.07 -  Dzień miasta Korčuli, św Teodora. Dan Grada/ sv Teodora. od 18:00 do 23:00. Msza i procesja z udziałem miejscowych bractw religijnych. Mnóstwo imprez towarzyszących min darmowy pokaz Moreški.

30.07 22:00 Koncert Nina Badrić. Plokata

Sierpień 



1,5,8, 12, 15, 19, 22, 26, 29  -  godzina 21:00 pokazy Moreški. Płatne 100 kn, dzieci 4 - 14 lat 50 kn, do lat 4 za darmo

7, 14, 21, 28 - smaki Korčuli. Rotunda, wstęp wolny






2, 9, 16, 23, 30 - wieczór filmowy , kino letnie tuż koło Bramy lądowej.

6, 13, 20 - koncerty muzyki klasyczne w katedrze św Marka.

5.08 - 20:30  Pupnat. Wydarzenie religijne. Gospa od snjiga. Pokazy Kumpaniji.
           22:00 Koncert. Goran Karan

11.08 Žrnovo. Makarunada. Wielka kulinarna uczta.To wielkie święto miłośników makaronu. W okolicy Žrnova wytwarza się specyficzny rodzaj makaronu, który podaje się w towarzystwie mięsnego sosu. Zabawy towarzyszące. Degustacje.

15.08 Žrnovo, otok Badija , Vela luka Vela Gospa , wydarzenie religijne. Msze i procesje , pokazy Kumpaniji i Moštry , imprezy towarzyszące.

Wrzesień

2, 5, 12, 19, 26 - pokazy Moreški

4, 11, 18, 25 - Smaki Korčuli


31.07 - 14.09 Korčulanski Barokni Festival. Fantastyczne muzyczne wydarzenie. W otoczeniu zabytków pięknej Korčuli odbywają się koncerty. Światowej klasy muzycy prezentują głównie w okolicznych kościołach muzykę epoki baroku choć nie tylko. Wielkie muzyczne wydarzenie , jedno z ważniejszych na mapie muzycznych festiwali świata


Niedługo powinny się ukazać na blogu kalendarze dla Peljesca i Vela luki. Ten zapewne też jeszcze ulegnie zmianie :)







niedziela, 19 maja 2019

Lumbardska psefizma czyli Grecy w Lumbardzie.




Lumbarda , położona kilka kilometrów od Korčuli. Słynie z piaszczystych plaż , doskonałego wina Grk a w  niektórych kręgach z pewnego kamienia.
Niewielki pagórek na północ od miasta od wielu lat rozbudza umysły archeologów. To tu odnaleziono jeden za najważniejszych i najstarszych dokumentów, który potwierdza bytność Greków i ich kultury na wyspie.
Historia niezwykłego kamienia zaczyna się w miejscu Koludrt , zwanym również przez miejscowych Gradina ( nie mylić z osadą po drugiej stronie wyspy)

Miejsce w którym odnaleziono psefizmę. 

Božo Kršinić , w czasie prac w miejscu gdzie dawniej była średniowieczna świątynia i klasztor odnajduje kilka kawałków , kamiennej płyty, pokrytych najprawdopodobniej greckim pismem. Był rok 1877.
Tak zaczyna się historia badań archeologicznych trwających od ponad 140 lat.
W latach sześćdziesiątych XX w , prawnuk Božo , odnalazł kolejne 4 kawałki.
Każdy odnaleziony fragment pozwala układać te niezwykłe puzzle w logiczną całość , która wiele mówi o początkach greckiej kolonizacji w tym regionie.
Greków do emigracji zmusiła sytuacja ekonomiczna na ich własnych ziemiach ( nie będziemy się tym tematem zajmować, zachęcam jednak do poczytania ).
Na terenie dzisiejszej Chorwacji pojawili się w IV - III w przed Chrystusem. Zakłada się, że najstarsza kolonia powstała na Visie (Issa) , którą zasiedlili Grecy z okolic Syrakuz, był to rok 386 p.n.e.
Kolejna kolonio powstała na wyspie Hvar (Pharos) około roku 384.
Później Grecy zakładali kolonie na lądzie , Split (Salona) , Trogir i dalej.
Uważa się, że kolonia grecka w Lumbardzie powstała jeszcze wcześniej niż ta na Visie. Jej członkowie pochodzili najprawdopodobniej z Korfu (Korkira).
Grecy na Korčuli mieli dwa ośrodki , jeden we wspomnianej już Lumbardzie , drugi w okolicy Vela luki.
Dowodem na istnienie koloni jest właśnie Lumbardska psefizma/ Lumbarajska psefizma, świadczy ona jednak o tym, że dotarli tu osadnicy z Visu , nie stanowi jednak dowodu na istnienie wcześniejszej kolonii. Wciąż jeszcze nie określono do końca okresu z którego pochodzi. Jednym z pierwszych badaczy niezwykłego kamienia był Brunšmid, który na podstawie analizy paleograficznej datował jej powstanie na wiek IV przed Chrystusem.
W 1965 roku Duje Randić - Miocević wysnuł tezę, że kamień jest przynajmniej o wiek młodszy niż zakładano. Sugerował się, tym , że kolonizacja tego regionu miała miejsce w III w p.n.e.

Sporo w kwestii wieku i tłumaczenia tekstu może wnieść odkryty w maju 2018 roku fragment. Ten kawałek o wymiarach 30 x 15 cm , stanowi najważniejszy jak dotąd fragment tej archeologicznej układanki. Przez naukowców zajmujących się badaniem nazywany jest kluczem. Jest to prawy górny róg. Odnaleziono go zupełnie przypadkiem w czasie prac archeologicznych przy drugim niezwykłym zabytkiem, cysterny z okresu hellenistycznego.

Pierwszego tłumaczenia tekstu na podstawie odnalezionych kawałków , podjął się Josip Brunšmid w 1898 roku. Tekst był pełen niedomówień , własnych interpretacji. To co odczytano z kamienia , uzupełniano na podstawie innych znanych greckich dokumentów z późniejszych okresów. Każdy kolejny kamień zmieniał pierwotne tłumaczenie i uzupełniał te miejsca , w których tekstu jedynie się domyślano.
Z odnalezionych do tej pory części , wiadomo, że dokument wyryto w miejscowym wapieniu o czerwono - brązowej barwie. Tablica wysoka jest na 1,08 m , grubości 0,13 m. Szerokość tekstu to 0,69 m. 

Neka je sa srećom. Za hijeromnamona Praksidama 
[Mahaneja mjeseca utvrđen je ugovor 
o osnivanju naseobine između]isejaca te Pila 
i njegova sina Daza. Ovo [su osnivači 
naseobine ugovorili] i narod odlučio: da oni 
koji su prvi [zauzeli zemlju] i obzidali grad dobiju 
posebno zemljište za gradnju kuće 
unutar utvrđenoga grada, posebno s dijelom, 
a od zemlje koja je [izvan grada] da isti dobiju
 odvojeno prvi ždrijeb odvojeno zemlje od tri pletra,
 a od ostale dijelove; da se zapiše [kakav je ždrijeb i kakav dio] 
svaki dobio; u trajnom posjedu neka bude njima i 
[njihovim potomcima] jedan pletar i pol po svakom
e; kasniji doseljenici neka dobiju 
od [neraspodijeljene zemlje u polju] četiri i pol pletra; 
da se [vlasti zakunu da neće nikad] 
ni grad ni zemlju ponovo dijeliti; 
ako netko od vladajućih nešto predloži ili se pak netko složi ili se 
pak netko složi protiv ove [psefizme], taj neka 
potpadne pod atimiju, a imetak njegov nek postane narodnim 
vlasništvom; nekažnjen nek ostane [onaj koji ga ubije]……… 



Ovi su dobili zemlju i obzidali grad: 

………… ………… ………… 
Dimani Hili Pamfili

Lumbardska psefizma to najstarszy i najważniejszy dokument grecki na terenie Chorwacji. Nie jest to dokument o osadnictwie a akt prawny , który reguluje wzajemne stosunki pomiędzy miejscowymi a ludnością napływową.
Słowo psefizma pochodzi z greki i oznacza decyzję , na ogół jakiegoś zgromadzenia, które staje się prawem .
Dokument ma wyraźny podział na dwie części.
Pierwsza to wniosek a raczej decyzja Zgromadzenia o kolonizacji i podziale ziem. Część druga zawiera listę członków koloni z podziałem na plemiona (Dimanimów, Hilimów i Pamfilimów). Na liście wymieniono 158 osób czy raczej tyle udało się odczytać.
Na początku znajduje się powitanie oraz najprawdopodobniej data zawarcia porozumienia. z tego co zrozumiałam , to metoda określenia czasu , wg zasady stosowanej przez osadników pochodzących z Visu.
Porozumienie zawarto pomiędzy Issajakami (czyli pochodzącymi z Visu) a przedstawicielami Ilirów (najprawdopodobniej arystokracji czy właścicieli ziemskich) znanych jako Pila i Daza. Brak bliższych informacji na temat kim byli owi Ilirowie , zakłada się, byli to ojciec i syn.
Dokument dowodzi, że porozumienie zawarto zawarto za zgodą obu stron i w demokratyczny sposób.
Zapis określa , komu i w jakiej ilości należy się ziemia pod uprawę, zawiera również wytyczne dotyczące dziedziczenia.
Psefizma jest niezwykle ważna nie tylko dla archeologów czy historyków. Dla geodetów to pierwszy dokument mówiący o podziale ziem wg siatki, dla prawników pierwszy taki dokument stanowiący o prawie własności.

Gdzie zobaczyć to niezwykłe znalezisko?
Oryginał znajduje się w Zagrzebiu, gdzie wciąż jest badany. Kopię znaleźć możecie w Muzeum Miasta Korčuli.







Stanowisko archeologiczne wciąż jest czynne , działają tam obecnie dwie ekipy badaczy. Jedna zajmuje się badaniami nad średniowiecznym klasztorem , druga przeszukuje teren aby odnaleźć kolejne części greckiej układanki.
Wokół odkrytej tam cysterny wciąż odnajdywane są przedmioty z ceramiki i kamienia.
Już niedługo ułożona ponownie psefizma , zostanie zaprezentowana w Atenach.

Jeśli tekst wydał wam się interesujący , to proszę o udostępnianie .

Informacje zaczerpnęłam z pracy 
"Lumbardska psefizma najstariji dokument o podjeli zemlje u Hrvatskoj iz početka 4. ili 3. stoljeća pr. Kr " autorstwa Miljenko Solarić i Nikola Solarić. Geodetski fakultet Sveučilišta u Zagrebu, Zagreb













































































środa, 3 kwietnia 2019

Jeśli nie własnym autem to jak? Alternatywne opcje dotarcia nie tylko na Korculę

Chorwackie wybrzeże z okien samolotu.



Sezon tuż za progiem. Planowanie już w fazie pomarańczowego alarmu. Gdzie , z kim a przede wszystkim czym.
Zdecydowana większość tych , którzy organizują sobie wakacje na własny rachunek jako transport wybiera auto.
A co jeśli auta nie posiadacie, nie lubicie dalekich podróży , nie czujecie się na siłach? Zostać w domu? W żadnym razie nie.
Nie posiadam auta a raczej prawa jazdy jedynie kartę rowerową. Co wybrać aby dotrzeć na swą ukochaną wyspę ? Na pewno nie rower.

Ostatnie dwa moje wypady do Chorwacji to samolot. Z racji tego, że moją towarzyszką jest moja córka to ta opcja wydaje się dla nas najmniej męcząca.
W obu przypadkach skorzystałam z oferty naszego krajowego przewoźnika czyli LOT- u. Nie oszukujmy się nie jest to najtańsza opcja , nawet w wersji ekonomicznej. Oczywiście jeśli zaczniecie szukać wystarczająco wcześniej to możecie się naprawdę miło zdziwić. Obecnie LOT oferuje w sezonie przeloty z Warszawy  oraz większości dużych lotnisk  do Splitu, Puli, Dubrownika, Zadaru i oczywiście Zagrzebia.
Poza sezonem często trzeba się liczyć z przesiadkami.
W tej chwili regularnie lata LOT do Zagrzebia i Dubrownika.
Warto szukać, bo atrakcyjne loty trafiają się np z Berlina czy czeskiej Pragi ale to opcja dla tych , którzy nie podróżują z dziećmi.
Jeśli  idziecie na żywioł to fajne ceny biletów można upolować przez biura podróży , które wysprzedają wyczarterowane miejsca.
Wybierając samolot musicie pamiętać, że jesteście ograniczeni bagażowo, odpada więc przywiezienie zapasu wina na cały rok ;)

A co jeśli samolot jest zbyt drogi, lotnisko za daleko albo po prostu oderwanie się od ziemi wywołuje w was lęki?
Proponuję autokar. Wiem , jest to opcja dla masochistów ale wierzcie mi da się. Podróżowałam tak dwa razy w roku przez chyba sześć lat.
Z mojej strony mogę polecić dwóch sprawdzonych przewoźników. Globturist oraz Retman obie firmy mają w ofercie wygodne , nowoczesne autokary. Podróż można zaplanować z Warszawy, Łodzi, Katowic , Wrocławia i Opola. Dotrzecie z nimi do Zagrzebia, Karlovca, Zadaru, Sukošanu, Vodic, Šibenika , Trogiru ostatnim przystankiem jest Split.
Podróżują nimi przede wszystkim żeglarze, tak więc autokary zawijają do niemal wszystkich marin.
Globturist ma w swojej ofercie również czarter jachtów, Retman wczasy zorganizowane.
Cena jest stała przez cały sezon. Na sezon 2019 z Warszawy w obie strony u obu przewoźników wynosi 494 zł czyli bardzo ekonomiczna opcja. W jedną stronę 373 zł.
Wyjazd zawsze w piątkowy ranek o godzinie  9:00 (Warszawa to Dw Zachodni) , do Splitu dojeżdża się około godziny 11:00 w sobotę. Godzina przyjazdu w obu przypadkach jest godziną orientacyjną , wszystko zależy w ilu miejscach na terenie Chorwacji będzie się zatrzymywać autokar i jak sprawnie pójdzie rozpakowanie.
Powrót do Polski to godzina 18:00 z dworca autobusowego przy przystani promowej w Splicie.
Globturist zastrzega sobie ograniczenie bagażu do 25 kg i 5 kg podręcznego.
Pozostałe przystanki sprawdzić możecie na stronach przewoźników.
Jest jeszcze opcja autobusu kursowego , takie przejazdy oferuje np Flexibus , tutaj ceny biletów wahają się już od 150 zł w jedną stroną. Dotrzecie z nimi do Zagrzebia , Zadaru , Trogiru, Rijeki i Splitu. Opcja z przesiadkami w Krakowie, Wiedniu czy Budapeszcie. Czas podróży maksymalnie 24 godziny.

A co jeśli nie autokar?
Jest jeszcze jedno rozwiązanie. Powstało kilka firm , które oferują przejazdy do Chorwacji wygodnymi busami. I jak w autobusie zdani jesteśmy na zupełnie przypadkowych współpasażerów to w busie istnieje możliwość zorganizowania się w kilka osób i spędzenia wakacji i podróży w sprawdzonym gronie.
Z czystym sumieniem polecam Bożenę Kurowską, która zorganizuje wam podróż do Chorwacji busem w miejsce , które wam odpowiada. Oprócz tego jeśli tylko będziecie chcieli zorganizuje wam tam pobyt w rozsądnej cenie. Minusem jest to , że na Śląsk musicie dostać się we własnym zakresie.
Istnieje jeszcze jedno rozwiązanie stary poczciwy pociąg. Z wstępnych ustaleń wynika jednak, ze to droga przez mękę. Wszystkie możliwe połączenia z Chorwacją to opcje z przesiadkami  , głównie w Wiedniu. Po dojeździe do Zagrzebia kolejna przesiadka , do Splitu podróż trwa 6 !


Opcji jest kilka aby dotrzeć na miejsce a co dalej?  To już tylko kwestia wyboru miejsca docelowego. Transport publiczny ma się w Chorwacji całkiem dobrze, choć do najtańszych nie należy. Wypożyczalnie samochodów mają w swoich ofertach naprawdę auta dla każdego. Wyspy to oczywiście promy i katamarany.
Z lotnisk do centrum miast dotrzecie autobusami, taksówkami lub Uberem.
O tym jak dostać się na Korculę i jak po niej podróżować znajdziecie tutaj

Ten post to nie reklama tylko raczej subiektywny poradnik. Podejrzewam , że gdy poszperacie w internecie znajdziecie wiele podobnych firm. To tylko chęć pokazania wam alternatywnych opcji. To informacje oparte wyłącznie na moich doświadczeniach.

Oto kilka przydatnych linków jeśli chcecie korzystać z transportu publicznego w Chorwacji
https://getbybus.com/pl/
https://www.buscroatia.com/hr
http://www.promet-split.hr/vozni-red/split   - autobusy miejskie w Splicie i Trogirze
http://www.zet.hr/usluge/7#kategorija_12 - przejazdy w Zagrzebiu
https://www.rijeka.hr/teme-za-gradane/promet/prijevoz/autobusni-promet/javni-gradski-prijevoz/
http://www.liburnija-zadar.hr/linije.php?tip=2&polaziste=0&odrediste=0&lang=hr

dla tych co na wyspy
https://www.jadrolinija.hr/


















niedziela, 16 grudnia 2018

Dub. Wieś duchów i jaszczurek



Jedno z podwórek w Dub.
Z dala od plaż, gdzieś pośród zielonych wzgórz Korčuli ukryła się mała wieś. W otoczeniu lasów, oliwnych gajów i zapomnianych winnic istnieje osada , w której po za jaszczurkami i motylami nie ma nikogo. Czasami wpadnie tam jakiś turysta gnany chęcią zobaczenia czegoś innego niż nadmorskie skały.
Myśl o odwiedzeniu tego miejsca pojawiła się w mej głowie już kilka lat temu. Pierwszy raz chyba w 2012 roku , kiedy przy porcie znalazłam niepozorny kierunkowskaz z nazwą Dub i prognozowanym czasem wędrówki. Tak szybko jak się pojawiła, znikła.
Później była piosenka " Ne  diraj moju ljubav" , którą wykonuje Klapa Šufit i jak się okazało jest związana z Dub. Tytuł piosenki to jednocześnie nazwa pieszej trasy wiodącej do wsi. Autorem słów jest Vinko Barčot pochodzący z Vela luki. Coś ewidentnie było na rzeczy.
Zaczęło się poszukiwanie informacji na temat tego miejsca. Niestety bezowocne były to wysiłki. W czeluściach internetu po za opisem trasy , dość ogólnym zresztą, nie było nic. W końcu skontaktowałam się z dziewczyną, która prowadzi bloga "Volim te otoce" z nadzieją, że może uzyskam jakieś informacje. Dowiedziałam się jedynie, ze ma w planach większy artykuł na ten temat ale na razie nie może ujawnić szczegółów (post ukazał się w końcu 15 października 2017 roku)
Mimo wszystko zdecydowałam , że w czasie najbliższej wizyty wybiorę się w to "tajemnicze" miejsce.
Wrzesień wydaje się idealny na wędrówki , ale tegoroczny był upalny i wszystkie wędrówki rozpoczynałyśmy wczesnym rankiem.
Zaopatrzona w niewielką mapkę , która dość marnie pokazywała trasę , zebrałam naszą babską paczkę (czyli ja, moja mama i moja córka) i poszłyśmy na długi spacer.
Wycieczkę najprościej rozpocząć tuz przy markecie Tommy, który znajduje się przy drodze do Blato.
Początek trasy biegnie asfaltówką wśród gajów oliwnych aby po jakiś 800 metrach zmienić się w kamienistą leśną drogę.

Rozstaje. Trasą biegnącą do Tri porte również można dojść do Dub

Widok na okolice Blato , z drogi do Dub.
I tak mniej więcej przez 1,5 h droga biegnie naprzemiennie wśród lasów, masliniaków i zapomnianych winnic. Pnie się w górę , po to aby za kolejnym zakrętem opaść w dół i za chwilę znów w górę. Miejscami pomiędzy drzewami da się podziwiać inne oblicze wyspy.
Szlak jest dość dobrze oznakowany choć czasami znaki giną gdzieś w zaroślach. W pewnym momencie dociera się do asfaltowej drogi , która łączy Blato i Potrinę. Można iść wzdłuż niej lub ponownie wejść na szlak , który biegnie równolegle do niej.My wybrałyśmy szlak, akurat ten odcinek chyba jest rzadko odwiedzany, bo w porównaniu z wcześniejszym jest wąski, kiepsko utrzymany i mało atrakcyjny.


Ostatni etap podróży wiedzie dość szeroką kamienistą drogą. Jesień to czas cyklamenów, całe dywany tych delikatnych kwiatów ścielą się wzdłuż trasy.


Wieś wyłania się z zarośli dość nieoczekiwanie , na pierwsze budynki i kamienne murki niemal się wpada.
Dub położone jest na stoku niewielkiego wzgórza , które jest częścią swoistego naturalnego amfiteatru. Pomiędzy domami biegną i krzyżują się dwie, trzy ścieżki. Domy są w różnym stopniu zniszczenia, znaczna część pozbawiona jest dachów, nad innymi wiszą złowieszczo pozostałości legarów.







Natura dawno zdominowała to miejsce , wdarła się do wnętrz przez pozbawione szyb okna. Kiedyś zadbane przydomowe ogródki pokonały dzikie rośliny.








































Moje towarzyszki przysiadły na jednym z opuszczonych podwórek a ja postanowiłam przyjrzeć się bliżej tej zapomnianej przez Boga i ludzi wsi.
Zaglądałam przez szpary w ciemne wnętrza, przeciskałam się wśród krzewów by wejść w każdy kąt. Pierwsze co uderza to cisza. Ma się wrażenie jakby nawet ptaki zapomniały o tym miejscu. Spotkałam tu jedynie zwinne jaszczurki i chmary motyli.
Widać, jednak, że nie wszyscy do końca zapomnieli o tym skrawku ziemi wśród wzgórz, niektóre domki mają solidne kłódki na drewnianych drzwiach, gdzieniegdzie stoją suszarki do fig, na murkach poustawiano puszki w których rośnie cuvarkuća , ktoś tu zagląda. Może zebrać oliwki, figi , a może tylko żeby odwiedzić dom przodków.
Posiedziałyśmy jeszcze chwilę , zajrzałam do ostatniego domu i ruszyłyśmy w drogę powrotną. upał stał się nie do zniesienia , nie zdecydowałam się więc na powrót inną drogą. nie chciałam ryzykować , że trasa okaże się zbyt trudna dla naszej trójki.

Dub powstało pod konie XIX w, to własnie na przełomie wieków wieś liczyła najwięcej mieszkańców. Podzielona była na Gronji i Donji Dub. Ten pierwszy zamieszkiwali ludzie związani Vela luką , drugi z Blato.
Wieś nie miała ani szkoły , ani kościoła, ani sklepu. Życie na odludzi nie należy do łatwych, aby zrobić zakupy , iść do lekarza, trzeba było pokonać drogę do Vela luki czy Blato.
Żyło się tu raczej skromnie. Patrząc na pozostałości domów , były to domostwa jedno lub dwu izbowe, ze skromnym wyposażeniem. Drewniane skromne półki , ława przy której zbierała się rodzina , piec z paleniskiem nad którym na hakach umieszczano gar.
Żyło się tutaj według naturalnego kalendarza. Ludzie zależni byli od kaprysów natury. Bywały lata , że brakowało wody gdy susza nie pozwalała napełnić zbiorników na deszczówkę.
Społeczność wsi była raczej biedna , polowano na drobną zwierzynę, łowiono ryby w pobliskich zatokach , rzadko kto posiadał zwierzęta hodowlane . Upolowaną zwierzynę wymieniano w miasteczkach na inne produkty.
Mieszkały tutaj też zamożniejsze rodziny , jak np rodzina Martinović. Ich piętrowy dom stoi zaraz przy wejściu do wioski. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, jest otynkowany, z dużymi oknami i szerokim wejściem.
Odizolowanie wymuszało zacieśnienie społecznych więzi, wieczorami kwitło życie towarzyskie , zbierano się przed domami na ploteczki (takie obrazki wciąż jeszcze można zaobserwować np w Vela luce, gdzie po upalnym dniu sąsiedzi spotykają się w uliczkach miasteczka). W niedziele odwiedzano się wzajemnie w domach.
Jeszcze w latach 30-tych we wsi żyło około 100 osób, tuż przed II wojną światową wieś powoli zaczęła się wyludniać. Szczyt exodusu nastąpił w latach 50 -tych. Wówczas to po ataku filoksery , sytuacja ekonomiczna była na tyle zła, że zmusiła wielu do opuszczenia rodzinnej ziemi w poszukiwaniu szczęścia za wielka wodą.
Ostatni mieszkańcy odeszli ze wsi w latach 80-tych XX w. Były to dwie niezamężne siostry z rodziny Favro.

Potem wieś zaczęła niszczeć , zapadać się coraz mocniej w skalisty grunt , poddając się dom po domu pod naciskiem Matki natury. Pustoszała naturalnie , gdy ludzie zaczęli szukać lepszego i łatwiejszego życia. Nie zniszczył jej żaden kataklizm ani wojenna zawierucha , została po prostu porzucona.


















Warto to zajrzeć. Na wycieczkę trzeba zarezerwować około 4 - 5 godzin, trasa plus eksploracja. Można wybrać opcję pieszą, rowerową lub przynajmniej do pewnego momentu dojazd autem. Piesza trasa ma dwie opcje. Ta z której skorzystałyśmy jest odrobinę krótsza. Niedaleko od wsi biegnie też trasa rowerowa , która prowadzi do Potriny i zatoki Tri porte.

Współrzędne Dub  42°55'36.9''N 16°42'58,3''E
Mapa  :

Tak mniej więcej przebiegała trasa naszego spaceru.







Ciekawą rozmowę z jedną z ostatnich żyjących mieszkanek znajdziecie na stronie   https://volimteotoce.com/2017/10/15/izgubljeno-selo-dub/. Historia wsi powstała na podstawie postu Petry Żuvela

Dlaczego w Splicie czuć piekielną siarkę?

  Czy będąc w Splicie i spacerując po Rivie czuliście czasami specyficzny siarkowy odór? Czy też jak mówią niektórzy jakby rura kanalizacyjn...