Vela luka , jeśli chodzi o plaże nie powala. Dwa sensowne miejsca , obecnie już trzy to dość skromna oferta jak na miejscowość wypoczynkową. W zasadzie każda z plaż przypisana jest do hotelu.
Pierwsza to plaża hotelu Posejdon betonowa dość wąska i niestety w sezonie bardzo zatłoczona. Druga to Azzuro Beach Bar , stosunkowo nowa , ładnie się prezentująca , z barem , leżakami , oczywiście betonowo- żwirowa, głównie oblegana przez turystów z hotelu Korkyra z którego kursują na ową plaże taksówki wodne. Trzecia to plaża należąca do hotelu Adria , znacznie oddalona od miasteczka , duża, położona nad cichą zatoczką idealna dla rodzin z dziećmi.
Pomiędzy tymi plażami można oczywiście znaleźć naprawdę miłe i ustronne miejsca na skałkach, dyskretnie ukryte kamienne platformy sa doskonałym miejscem dla miłośników FKK * czy po prostu mniej zatłoczonych miejsc. Niestety charakteryzują się one tym że na ogół zejścia do wody są kamieniste i w większości przypadków woda jest od razu dość głęboka, więc odpada taplanie się w tych miejscach z dzieciakami.
Ale jest alternatywa. A w zasadzie dwie.
Można wsiąść w samochód lub na rower i podjechać do jednej z licznych zatoczek dookoła całej wyspy , macie do wyboru takie cuda jak Pupnatska luka , piaszczysta plaża w Lumbardzie, Gradina ( o której pisałam Tutaj) , Martina Bok , Gabrica czy Pičena. Wybór jest ogromny. Plaże leżące w okolicy Blato , zatoczki do których czasami trzeba dotrzeć pieszo, wystarczy mieć w sobie coś z odkrywcy a można trafić naprawdę w cudowne miejsca. Ograniczają tylko chęci i kondycja.
Druga opcja to wybrać się na jedną z okolicznych wysepek. Można wypożyczyć łódź z wypożyczalni , warto wiedzieć że wymagana jest licencja na łodzie motorowe , istnieje opcja ze sternikiem ale to dodatkowe koszty. Można wypożyczyć coraz popularniejsze kajaki , cenowo są znacznie korzystniejsze niz łodzie , w sezonie to koszt 220-250 kn za dzień , po za sezonem 180-200 kn.
Z Vela luki pływają również wodne taksówki , które oferują dotarcie na dwie niezwykle urokliwe wyspy. Proizd i Ošjak.
![]() |
Ošjak o zachodzie słońca |
![]() |
Ošjak w oddali a piwo na wyciągnięcie ręki |
Ošjak. Charakterystyczny zielony kopiec tuż u wejścia do zatoki. Nie da się go przeoczyć. widnieje na większości widokówek i folderów z Vela luki. Zielone brzegi tej niewielkiej wysepki mija się kiedy wpływa się do portu. Z nabrzeża pływa wodna taksówka ale ze względu na bliskie położenie warto wybrać się na nią kajakiem. Można ją bez problemu opłynąć.
Ošjak to idealne miejsce na odpoczynek. Kilka niewielkich zatoczek , zacienione skaliste plaże , łagodne zejścia do wody i spokój. Cumują tu różne łódki ale mimo wszystko jest to zdecydowanie spokojniejsze miejsce niż miejskie plaże. Wyspę można obejść w maksymalnie 45 min. Warto zaopatrzyć się w prowiant na całą wyprawę bo na wyspie nie ma żadnego punktu gastronomicznego.
Cała wyspa pokryta jest gęstym sosnowym lasem , miejsce jest całkowicie zdominowane przez przyrodę. Kilka kamienistych ścieżek prowadzi do ukrytych zatoczek , gdzie w towarzystwie cykad można całkowicie zapomnieć o otaczającym świecie. Po zachodniej stronie znajduje się niewielka jaskinia otoczona skałami.
Przez miejscowych Ošjak nazywany jest Otok ljubavi -wyspa miłości. Jest to zapewne idealne miejsce na romantyczne tete-a-tete , a w samej wyspie można się zakochać na zabój.
Rejs na wysepkę trwa około 15 min , podróż kajakiem zależy od sprawności waszych ramion.
Ošjak to również nazwa klubu wioślarskiego , który działa w Vela luce od 1948 r , a Klapa Ošjak to męski chór - typowy dla Chorwacji - który pięknie śpiewa o urokach Korčuli.
J
![]() |
Jedno z wielu urokliwych miejsc do kąpieli. |
![]() |
Za tymi zielonymi pagórkami kryje się Gradina |
![]() |
Wielkie kamienne bloki idealnie sprawdzają się jako nadmorskie kanapy , oczywiście jeśli ktoś lubi takie twarde meble |
![]() |
Kamieniste i strome brzegi kryją nie jedną urokliwą zatoczkę. |
![]() |
Vela luka widziana z brzegu wyspy Ošjak |
![]() |
Jeśli ma się szczęście to można posterować wodną taksówką. |
Kamienie są tak wygładzone przez morze i wypalone przez sól i słońce, że ich biała barwa w słoneczny dzień odbija światło niczym śnieg.
Miejsce jest naprawdę cudowne. Mimo że na terenie wyspy działa restauracja , warto zabrać ze sobą prowiant i sporo wody.
Brak możliwości opłukania się ze słonej wody , sprawia że po kilku godzinach kąpieli z ciała można skrobać sól. Jak to powiedział jeden z moich przyjaciół " Jestem tak słony że w lesie sarny by mnie lizały"
Powroty z wyspy są o różnych porach , ale najciekawiej jest tam spędzić cały dzień i odwiedzić każdą z plaż. Po wyspie spaceruje się niezwykle przyjemnie wśród sosen , zacienionymi ścieżkami.
Białe kamienie zabrane z wyspy pięknie prezentują się w donicach z kwiatami. Pamiętam do dziś jak targałam je niczym pociągowy osioł , najpierw w plażowej torbie a później w walizce. Gdybym podróżowała samolotem miałabym spory nadbagaż.
Kamienista plaża Bili Bok. Plaża z oznaczeniem FKK |
Powroty po całodziennym plażowaniu bywają ciężkie |
![]() |
Jedna z wielu urokliwych plaż na wyspie Proizd |
![]() |
Kamienie , kamienie wszędzie kamienie |
A jeśli tutaj jest za ciasno , pozostaje poszukać miejsca tylko dla siebie ,a na Korculi jest to możliwe.
* - FKK- termin wymyślony przez Niemców , którym dziś określa się miejsca związane z naturyzmem, Symbol pochodzi od niemieckiego zwrotu Freikörperkultur, co w wolnym tłumaczeniu oznacza " kultura wolności ciała".
Strony na których można zapoznać się z ofertami wypożyczalni :
Wypożyczalnia przy hotelu Adria
https://velalukarent.com/en/
Wypożyczalnia przy klubie Casablanca
Agencja turystyczna Atlas